Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Pelikan Łowicz – Wisła Puławy 1:1, Łukasz Giza dał remis

Kibice Wisły Puławy już od ośmiu spotkań czekają na zwycięstwo swoich pupili, ale wychodzi na to, że będą musieli poczekać jeszcze przynajmniej tydzień. W niedzielę \"Duma Powiśla” zremisowała na wyjeździe z Pelikanem Łowicz 1:1. Chociaż tym razem bliżsi zwycięstwa byli gospodarze.
Pelikan Łowicz – Wisła Puławy 1:1, Łukasz Giza dał remis
Łukasz Giza zdobył w niedzielę swojego szóstego gola w tym sezonie. Miał też szansę na siódmego, ale
Trener gości Mariusz Sawa miał spore kłopoty z zestawieniem obrony swojego zespołu, bo praktycznie wypadła mu cała linia defensywy. Oprócz kontuzjowanego od dłuższego czasu Tomasza Bednaruka nie mogli zagrać także: Mikołaj Skórnicki, Michał Budzyński i Łukasz Misztal. Ten pierwszy doznał kontuzji w środkowym meczu z Puszczą Niepołomice. Z kolei Budzyński musiał pauzować za kartki. W efekcie parę stoperów tworzyli w niedzielę: Adam Mróz i Rafał Kursa. Mecz w Łowiczu nie był wielkim widowiskiem, ale przewaga była po stronie miejscowych. Puławianie szukali swoich szans w kontrach i jedna z nich przyniosła im bramkę. W 21 minucie Konrad Nowak obsłużył idealnym podaniem Łukasza Gizę, a ten dopełnił jedynie formalności i wpakował piłkę do siatki. Przyjezdni nie zdołali utrzymać jednak prowadzenia do końca pierwszej części zawodów. W 38 minucie idealnie w polu karnym rywali znalazł się Robert Łakomy i zdołał pokonać Kamila Beszczyńskiego. W drugiej części zawodów kibice nie obejrzeli już goli, ale pod polem karnym "Dumy Powiśla” bardzo często dochodziło do groźnych spięć. Piłkę meczową miał jednak Giza, który w 86 minucie mógł dać gościom upragnione zwycięstwo. Piłka zagrana z głębi pola zrobiła kozioł i bramkarz gospodarzy się z nią minął. "Gizmen” dopadł do futbolówki, ale z ostrego kąta nieznacznie się pomylił. – Z przebiegu spotkania raczej jesteśmy zadowoleni z tego remisu. Za bardzo cofnęliśmy się po przerwie i Pelikan sporo razy groźnie dośrodkowywał w naszą szesnastkę. Czystych okazji jednak przeciwnicy nie mieli – ocenia zawodnik przyjezdnych Konrad Nowak. Podopieczni trenera Sawy wreszcie będą mogli teraz nieco odpocząć, bo w środku tygodnia nie grają. W najbliższej kolejce czeka ich jednak trudne zadanie, bo zagrają u siebie z liderem II ligi wschodniej, Okocimskim Brzesko. Pelikan Łowicz – Wisła Puławy 1:1 (1:1) Bramki: R. Łakomy (38) – Giza (21). Pelikan: Pytkowski – Łakomy, Gołka, Brodecki, Żółtowski, Pomianowski, Łochowski, Gamla (73 Okoński), Adamczyk, Solecki, Kowalczyk. Wisła: Beszczyński, Gawrysiak, Mróz, Kursa, Orzędowski, Giziński, Mokiejewski (88 Szczotka), Wiącek, Jabkowski, Giza (90 Romaniuk), Nowak. Żółte kartki: Kowalczyk, Łochowski (Pelikan) – Mokiejewski (Wisła). Sędziował: Marcin Lech (Pomorski ZPN). Widzów: 500.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama