Agnieszka Radwańska nieudanie zainaugurowała swój występ w nieoficjalnych mistrzostwach świata w tenisie. W pierwszym spotkaniu Polka przegrała z Caroline Woźniacki 7:5, 2:6, 4:6. Dzięki zwycięstwu Dunka wzbogaciła się o 335 tys. dolarów (ok. 1,05 mln zł). Zawodniczka, która okaże się najlepsza w całym turnieju może zainkasować blisko pięć razy tyle.
Michał Beczek
25.10.2011 20:03
Po raz pierwszy Radwańska przełamała rywalkę przy stanie 1:1 w pierwszym secie. Woźniacki popełniała niewymuszone błędy, uderzając w siatkę w prostych sytuacjach. Wydawało się, że Polka ma wszystko pod kontrolą. Prowadziła 3:1, 4:2, ale później Woźniacki zaczęła prezentować się lepiej.
Wygrała wymianę przy swoim serwisie, przełamała Radwańską, a następnie znów wykorzystała atut własnego podania i zrobiło się 5:4 dla Dunki. W dziesiątym gemie Woźniacki prowadziła już 40:0, ale Radwańska zdołała odrobić straty i doprowadzić do remisu 5:5. Następnie Polka przełamała przeciwniczkę, wygrała gema przy swoim serwisie i całego seta 7:5.
Drugą partię lepiej rozpoczęła Radwańska. Prowadziła 1:0 i 2:1, lecz Woźniacki z nawiązką odrobiła straty. Wygrała pięć kolejnych gemów i całego seta 6:2.
Trzecia, decydująca partia też należała do Dunki. Przy stanie 4:2, 40:0 dla Woźniacki wydawało się, że Radwańska opadła z sił i nie będzie w stanie toczyć równorzędnej walki z silniejszą fizycznie rywalką. Polce udało się jednak wygrać gema, a potem doprowadzić do remisu. Była nawet bliska przełamania rywalki przy stanie 4:4. Niestety, nie udało się. Woźniacki wygrała seta 6:4 i cały mecz 2:1.
W drugim spotkaniu grupy czerwonej Czeszka Petra Kvitova pokonała Rosjankę Wierę Zwonariową 6:2, 6:4. W środę Radwańska zagra z Kvitovą, a w piątek zmierzy się ze Zwonariową.
Komentarze