Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lublinianka-Wieniawa w sobotę zagra w meczu na szcycie z Orlętami Łuków

Kogo interesuje jak grają dwie najlepsze drużyny w IV lidze, dziś powinien przyjść na stadion przy ul. Leszczyńskiego. O godz. 11 pierwsza w tabeli Lublinianka Wieniawa podejmuje drugie Orlęta Łuków. Emocje gwarantowane.
Gospodarze mogą sobie pozwolić na odrobinę luzu, bo mają już zapewnione mistrzostwo półmetka. – Ale nie zamierzamy spuszczać z tonu – zapowiada Jacek Paździor, obrońca Lublinianki Wieniawy. – Chcemy wygrywać i na tym się skupiamy. Z Orlętami też interesują nas trzy punkty, choć oczywiście doceniamy niezłe wyniki rywala. Trener Marek Sadowski ma problem, bo z podstawowego składu wypadło mu dwóch doświadczonych i pożytecznych piłkarzy – Łukasz Gromba i Maciej Sebastianiuk. Występ Paździora też stoi pod znakiem zapytania. – Mam lekki uraz i to czy zagram, okaże się przed samym meczem – tłumaczy piłkarz. Ale jak pokazał mecz z Włodawianką, rutyniarzy mogą z powodzeniem zastąpić utalentowani juniorzy: 16-letni Przemysław Gąsior i Filip Ozimek. – Obaj pokazali się z bardzo dobrej strony, trenują z nami i zapowiadają się ciekawie. Trener powinien znowu dać im szansę – uważa Paździor. Orlęta cały czas czują na plecach oddech najgroźniejszych rywali w walce o fotel wicelidera. Tyle samo punktów co łukowianie, zgromadziły również rezerwy GKS Bogdanka i Sparta Rejowiec Fabryczny, a przeskoczyć może ich jeszcze Omega Stary Zamość. W tej kolejce ciekawie będzie też w dole tabeli. Zwłaszcza w Krasnymstawie, gdzie dojdzie do konfrontacji lokalnych rywali pomiędzy Startem i Włodawianką. – Pewnie, że chcielibyśmy wygrać, bo to prestiżowe spotkanie, ale nie będzie łatwo – mówi Ryszard Nilipiuk, wiceprezes Włodawianki. – Mamy kłopoty ze składem, bo po ostatnim meczu wypadli za kartki Więcaszek i Staszczak. We Włodawie zastanawiają się nad wystosowaniem listu otwartego do prezesa LZPN w sprawie wypowiedzi sekretarza związku Stanisława Sachajki, który kibiców Włodawianki określił jako szowinistów. – Chcielibyśmy przeprosin. To niedopuszczalne, żeby człowiek na takim stanowisku mówił w ten sposób, nie mając ku temu żadnych podstaw – argumentuje Nilipiuk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama