Piłkarze Stali Poniatowa nie zdołali urwać punktów faworyzowanej Huczwie Tyszowce. O ich porażce przesądziła zaledwie jedna bramka, którą strzelił dla gości Stanisław Anioł. Wpływ na wynik miała z pewnością strata dwóch piłkarzy z podstawowego składu, którzy w trakcie spotkania musieli opuścić boisko.
(MAWI)
31.10.2011 01:16
Najpierw Krystian Wojnicki źle się poczuł, a potem kontuzji doznał Paweł Pikuła. – Szkoda, bo remis był w zasięgu ręki – uważa Andrzej Mazurek, kierownik drużyny z Poniatowej.
– Ale cały czas trzeba pamiętać, że drużyna jest młoda i niedoświadczona. Chłopcy popełniają błędy, ale mam nadzieję, że to wszystko zaprocentuje w przyszłości – dodaje.
Dla Huczwy to drugie z rzędu zwycięstwo, dzięki czemu awansował na szóste miejsce w tabeli. Choć wczoraj obeszło się już bez takich fajerwerków strzeleckich jak z Roztoczem to kibice w Tyszowcach i tak muszą być zadowoleni z postawy swojego zespołu.
– Wynik cieszy, ale ganię swój zespól, bo graliśmy słabo – podkreśla Jacek Paszkiewicz, trener Huczwy. – W pierwszej połowie mieliśmy trzy dobre okazje.
Dwie zmarnował Artur Cieślik, jedną Maksim Pawlenko. Nasz prezes śmiał się, że gospodarze postawili autobus w szesnastce, bo rzeczywiście bardzo ciężko było nam się przebić w ich pole karne. Mieli dwóch napastników z przodu, a cała reszta broniła dostępu do bramki – dodaje.
Goście jednak w końcu dopięli swego a po drodze mieli jeszcze parę dobrych okazji do podwyższenia skromnego prowadzenia, m.in. Maciej Zdybek trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Czy Stal rzeczywiście miała szansę na punkt?
– Według mnie absolutnie nie. Gospodarze nie stworzyli sobie żadnej sytuacji, a jedyną z rzutu wolnego sprokurowaliśmy my sami. Wygraliśmy zasłużenie – twierdzi Paszkiewicz.
Stal Poniatowa – Huczwa Tyszowce 0:1 (0:0)
Bramka: Anioł (66).
Stal: Herda – D. Wojnicki, Węgorowski, Pietras, Młyniec, Pikuła (75 Pietroń), K. Wojnicki (36 Zieliński), Grzesiak, Niezbecki, Wieczorek, Klimkiewicz.
Huczwa: Tomczyszyn – Hałasa, Orzechowski, Anioł, Mroczka (46 Mruk), Pawlenko (69 Antoniuk), Iwanicki, Somik, Kaniewski (46 Karwacki), Cieślik (79 Maliszewski), Zdybek.
Żółte kartki: Grzesiak, Niezbecki, Wieczorek (S). Sędziował: Arkadiusz Tymochowicz (Chełm). Widzów: 100.
Komentarze