Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Morderczyni z Rakowisk. Pierwszy proces zawieszony

Zuzanna M. poczeka na proces w sprawie seksu z małoletnią. W poniedziałek sąd zawiesił postępowanie w tej sprawie. Dziewczyna jest bowiem oskarżona także o zamordowanie małżeństwa z Rakowisk
Morderczyni z Rakowisk. Pierwszy proces zawieszony
- Przeciwko Zuzannie M. toczy się odrębne postępowanie w sprawie o zabójstwo, w którym zarządzono wobec niej obserwację psychiatryczną - wyjaśnia sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Uniemożliwia ono doprowadzenie oskarżonej na rozprawę.

Obserwacja psychiatryczna Zuzanny M. rozpocznie się 16 lutego. Powinna potrwać cztery tygodnie. W razie konieczności może być przedłużona do ośmiu. Po jej zakończeniu bialski sąd wznowi postępowanie dotyczące seksu z 15-letnią koleżanką.

Dziewczyny poznały się w Katolickim Gimnazjum w Białej Podlaskiej. Przyjaźń zamieniła się w głębsze uczucie, później w cielesną fascynację. Od kwietnia 2012 roku do listopada 2013 roku. Zuzanna M. i A.B. (inicjały zmienione) spotykały się w swoich domach, tam dochodziło do zbliżeń.

Kiedy rodzice A.B. się o tym dowiedzieli, stanowczo sprzeciwili się związkowi ich córki z Zuzanną M. W rezultacie, w kwietniu 2014 A.B. uciekła z domu. Przez tydzień ukrywała się w domu Kamila N., który kilka miesięcy później wraz z Zuzanną M. zamordował własnych rodziców.

O zaginięciu córki matka A.B. poinformowała policję. Ruszyło śledztwo.

Zuzanna M. nie przyznała się do seksu z młodszą koleżanką. Twierdziła, że całowała ją tylko w usta i ramiona. Śledczy przechwycili jednak jeden z listów, który napisała do A.B.

- Nie wierz, w co mówią. Jeśli nie ma dowodu, to nie ma winy - pisała Zuzanna M. - Do niczego się nie przyznawaj. Na wszystko odpowiadaj "nie wiem” lub "nie pamiętam”. Powiedz, że pierwszy raz doszło między nami do zbliżenia po 3 listopada 2012 (A.B. kończyła wtedy 15 lat - red.). Przy matce powiedziałaś, co powiedziałaś, bo bałaś się, że znowu cię skatują. Spokojnie, nie ma żadnych dowodów.
Korespondencja między dziewczynami to jeden z dowodów w sprawie. Za seks z małoletnią Zuzannie M. grozi do 12 lat więzienia.

Za zbrodnię, której dopuściła się wraz z Kamilem M. może spędzić za kratami resztę życia. W nocy z 12 na 13 grudnia nastolatkowie zamordowali rodziców chłopaka. 48-letni Jerzy N. i jego sześć lat młodsza żona Agnieszka zginęli od licznych ciosów nożem. Mordercy zaskoczyli ich we śnie i masakrowali przez blisko godzinę. Matka próbowała uciec, dotarła do drzwi wejściowych, gdzie dopadł ją syn. Wciągnął kobietę do domu i poderżnął jej gardło.
Nastolatkowie od tygodni szykowali się do mordu. Kupili kombinezony, które miały chronić ich przed krwią, Zuzanna M. wybrała "ulubione” noże. Po zabójstwie skorzystali z pomocy znajomych i uciekli do Krakowa. Wpadli trzy godziny po dotarciu na miejsce. Podczas wizji lokalnej dokładnie opisali przebieg zbrodni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama