Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

W czwartek początek Tour de Ski i Turnieju Czterech Skoczni

W tym sezonie nie ma igrzysk olimpijskich ani mistrzostw świata. Dlatego fanów narciarstwa klasycznego najbardziej będą emocjonowały Tour de Ski i Turniej Czterech Skoczni. Obie imprezy ruszają w tym tygodniu.
W czwartek początek Tour de Ski i Turnieju Czterech Skoczni
Justyna Kowalczyk będzie jedną z faworytek Tour de Ski (justyna-kowalczyk.pl)
Jedną z faworytek najbardziej wymagającej imprezy dla biegaczek jest Justyna Kowalczyk. Polka wygrała Tour de Ski w dwóch poprzednich edycjach i ma apetyt, aby jako pierwsza kobieta na świecie zrobić to po raz trzeci z rzędu. Podopieczna Aleksandra Wieretelnego zwyciężyła 17 grudnia w słoweńskiej Rogli, ale nie zdążyła zachwycić jeszcze formą. Sama jednak przyznaje, że celem numer jeden jest w tym sezonie Tour de Ski. W tej sytuacji Polka zrezygnowała ze świątecznego odpoczynku. Boże Narodzenie spędziła na trasach biegowych. – Miałam trochę problemów, bo brakuje śniegu. W tamtym roku mogłam potrenować w Zakopanym, pobiegać na stoku koło domu. Tym razem nie było to możliwe. Musiałam poszukać dobrych tras nieco dalej – powiedziała Kowalczyk na swojej stronie internetowej. Główną faworytką Tour de Ski będzie Marit Bjoergen. Liderka Pucharu Świata z powodu grypy zrezygnowała z występów w Rogli, ale na starcie najważniejszej imprezy tego sezonu na pewno jej nie zabraknie. W czwartek odbędą się też kwalifikacje do pierwszego konkursu Turnieju Czterech Skoczni. Najlepsi zawodnicy będą rywalizowali w niemieckim Obersdorfie. Na starcie nie zabraknie Polaków. Po kiepskich występach w pierwszej części zmagań "biało-czerwoni” stracili dwa miejsca startowe. Łukasz Kruczek będzie mógł wystawić pięciu zawodników. Pewne miejsce w zespole mają Kamil Stoch, Piotr Żyła, Stefan Hula i bardzo dobrze spisujący się w Pucharze Kontynentalnym Aleksander Zniszczoł. Piątym skoczkiem będzie najprawdopodobniej Maciej Kot lub Tomasz Byrt. Największe nadzieje wiążemy oczywiście z występem Stocha. 24-latek z Zębu po dobrym początku sezonu nieco spuścił z tonu, ale w Engelbergu znowu stanął na podium. Wczorajsze mistrzostwa Polski, zdecydowanie przez niego wygrane, wydają się potwierdzać powrót do wysokiej formy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama