Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W czwartek początek Tour de Ski i Turnieju Czterech Skoczni

W tym sezonie nie ma igrzysk olimpijskich ani mistrzostw świata. Dlatego fanów narciarstwa klasycznego najbardziej będą emocjonowały Tour de Ski i Turniej Czterech Skoczni. Obie imprezy ruszają w tym tygodniu.
W czwartek początek Tour de Ski i Turnieju Czterech Skoczni
Justyna Kowalczyk będzie jedną z faworytek Tour de Ski (justyna-kowalczyk.pl)
Jedną z faworytek najbardziej wymagającej imprezy dla biegaczek jest Justyna Kowalczyk. Polka wygrała Tour de Ski w dwóch poprzednich edycjach i ma apetyt, aby jako pierwsza kobieta na świecie zrobić to po raz trzeci z rzędu. Podopieczna Aleksandra Wieretelnego zwyciężyła 17 grudnia w słoweńskiej Rogli, ale nie zdążyła zachwycić jeszcze formą. Sama jednak przyznaje, że celem numer jeden jest w tym sezonie Tour de Ski. W tej sytuacji Polka zrezygnowała ze świątecznego odpoczynku. Boże Narodzenie spędziła na trasach biegowych. – Miałam trochę problemów, bo brakuje śniegu. W tamtym roku mogłam potrenować w Zakopanym, pobiegać na stoku koło domu. Tym razem nie było to możliwe. Musiałam poszukać dobrych tras nieco dalej – powiedziała Kowalczyk na swojej stronie internetowej. Główną faworytką Tour de Ski będzie Marit Bjoergen. Liderka Pucharu Świata z powodu grypy zrezygnowała z występów w Rogli, ale na starcie najważniejszej imprezy tego sezonu na pewno jej nie zabraknie. W czwartek odbędą się też kwalifikacje do pierwszego konkursu Turnieju Czterech Skoczni. Najlepsi zawodnicy będą rywalizowali w niemieckim Obersdorfie. Na starcie nie zabraknie Polaków. Po kiepskich występach w pierwszej części zmagań "biało-czerwoni” stracili dwa miejsca startowe. Łukasz Kruczek będzie mógł wystawić pięciu zawodników. Pewne miejsce w zespole mają Kamil Stoch, Piotr Żyła, Stefan Hula i bardzo dobrze spisujący się w Pucharze Kontynentalnym Aleksander Zniszczoł. Piątym skoczkiem będzie najprawdopodobniej Maciej Kot lub Tomasz Byrt. Największe nadzieje wiążemy oczywiście z występem Stocha. 24-latek z Zębu po dobrym początku sezonu nieco spuścił z tonu, ale w Engelbergu znowu stanął na podium. Wczorajsze mistrzostwa Polski, zdecydowanie przez niego wygrane, wydają się potwierdzać powrót do wysokiej formy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama