Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Udany rok w wykonaniu sztangistek Znicza Biłgoraj i Unii Hrubieszów

Niekwestionowaną królową polskich ciężarów była w minionym roku Marzena Karpińska. Zawodniczka Znicza Biłgoraj zaliczyła udany start podczas mistrzostw Europy w Kazaniu, gdzie z rezultatem 170 kg w dwuboju zajęła czwarte miejsce w kategorii do 48 kg. Podczas jesiennych mistrzostw świata, rozegranych w Paryżu, podopieczna trenera Henryka Wybranowskiego, osiągnęła już znacznie lepszy wynik.
Biłgorajanka, startująca w najlżejszej kategorii wagowej, osiągnęła w dwuboju 183 kg (82 kg w rwaniu + 101 kg w podrzucie). Nad Sekwaną nasza reprezentantka otrzymała brązowy medal (tzw. mały brąz) za rwanie i ustanowiła rekordy Polski w podrzucie i dwuboju. W międzyczasie sztangistka z Biłgoraja dorzuciła jeszcze młodzieżowe mistrzostwo Europy z Bukaresztu w kategorii 53 kg z rezultatem 184 kg (84 kg + 100 kg). Na szyi 22-latki zawisły też kolejne złote medale w młodzieżowych i seniorskich mistrzostwach kraju. Pod koniec roki Karpińska była najlepsza w Memoriale Janusza Przedpełskiego. Zwieńczeniem bogatego dorobku naszej zawodniczki było zwycięstwo w tegorocznej edycji Challenge „Złotej Sztangi” Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów. Podopieczna trenera Wybranowskiego zdeklasowała rywalki. Jej wynik to 411 punktów, uzbieranych podczas zawodów w 2011 roku. Druga w rankingu była Ewa Mizdal z Unii Hrubieszów (258 pkt.). W kolekcji Karpińskiej był to już trzeci tytuł z rzędu. Swoimi dobrymi występami biłgorajanka wywalczyła kwalifikację olimpijską. Jest już raczej pewne, że to właśnie ona będzie reprezentować Polskę w najlżejszej wadze, na pomoście w Londynie. – Dlatego już 2 stycznia rozpoczynam przygotowania do najważniejszej imprezy w roku 2012 – przekonuje zawodniczka. – Miniony rok był niezwykle udany. Zresztą, kobiece ciężary w Polsce i w naszym regonie stoją na wysokim poziomie. Cieszę się, że dobre starty zaliczyła także Ewa Mizdal z Hrubieszowa. Ewa Mizdal z Unii, startująca w kategorii 69 kg, uplasowała się na piątej pozycji w ME w Kazaniu – 222 kg (95 kg + 99 kg). Znacznie gorzej było już w Paryżu podczas MŚ. Tam Hrubieszowianka uzyskała w dwuboju 228 kg (100 kg + 128 kg), co dało jej dopiero 14 miejsce, w kategorii 69 kg. Znaczącym sukcesem był złoty medal mistrzostw Polski rozegranych w Siedlcach. Podczas tych zawodów Mizdal, rezultatem 101 kg w rwaniu ustanowiła rekord Polski w kategorii 75 kg. Stary rekord należał, od 2003 roku, do Ewy Kuraś. Sztangistka z Hrubieszowa zwyciężyła z wynikiem 228 kg w dwuboju (101 kg + 127 kg). W trzeciej próbie zaatakowała nowy rekord kraju 131 kg, ale to podejście minimalnie spaliła. Tym samym obroniła tytuł z 2010 roku z Puław. – Piąta lokata w ME to niezły wynik, choć bardziej cenię złoto MP i rekordy kraju – przyznaje Ewa Mizdal. – Swoje szanse na wyjazd na IO w Londynie oceniam na 90 procent. O trzy miejsca walczyć będzie sześć zawodniczek. Werdykt trenerów poznamy zapewne dwa tygodnie przed Olimpiadą.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama