Na grzyby zimą? Dlaczego nie. Wysyp zielonek w sobiborskich lasach
Krzysztof Skibinski z Włodawy w święto Trzech Króli zabrał swojego gościa, akwarelistę szukającego malowniczych pejzaży do sobiborskiego lasu koło Włodawy. Żartował, że przy okazji rozejrzy się za grzybami. Okazało się, że nie musiał ich długo szukać.
- 07.01.2012 11:51
– Gdybyśmy mieli kosz, to pewnie zapełnilibyśmy go zielonkami – mówi pan Krzysztof. – Zabraliśmy tyle, ile zmieściło nam się w podwójne garście. Na pyszną zupę grzybową wystarczyło.
W lesie Skibinski i jego gość spotkali ludzi, którzy wybrali się do lasu specjalnie na grzyby. Dowiedzieli się od nich, że wysyp zielonek trwa już od dłuższego czasu.
Prawdopodobnie dzięki temu, że ostatnio spadło trochę deszczu i pomimo, że mamy styczeń, to wciąż jest ciepło.
Reklama












Komentarze