Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zwój, który wrócił z popiołów. Zabytkowa Tora z dawnej synagogi trafiła do Biłgoraja

Do Muzeum Ziemi Biłgorajskiej wrócił wyjątkowy świadek historii miasta — XVIII-wieczna Tora pochodząca z dawnej biłgorajskiej synagogi. Odzyskany dzięki działaniom restytucyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zabytek nosi ślady nadpalenia i przypomina o świecie, który wojna niemal całkowicie wymazała z lokalnej pamięci.
  • Źródło: PAP/Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków
Tora Biłgoraj
XVIII-wieczna Tora wróciła do Biłgoraja jako zabytek, ale jej znaczenie jest znacznie szersze. To odzyskany fragment pamięci o mieście, w którym przed wojną żydowska społeczność stanowiła większość mieszkańców

Źródło: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Są przedmioty, które nie są tylko muzealnym eksponatem. Niosą w sobie głos ludzi, których już nie ma, modlitwy wypowiadane przez pokolenia i dramat miejsca, które zostało zniszczone. Taki właśnie charakter ma zabytkowa Tora z dawnej synagogi w Biłgoraju, przekazana w depozycie do Muzeum Ziemi Biłgorajskiej.

Obiekt został odzyskany w wyniku działań restytucyjnych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Uroczystość przekazania odbyła się 3 czerwca 2026 roku w siedzibie resortu kultury. Wzięli w niej udział m.in. minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska, wicestarosta biłgorajski Beata Strzałka, dyrektor Muzeum Ziemi Biłgorajskiej Marek Majewski oraz kustosz muzeum dr Dorota Skakuj.

Dla Biłgoraja to powrót nie tylko cennego zabytku, ale także fragmentu własnej, wielokulturowej historii.

Tora z końca XVIII wieku

Jak przekazał dyrektor muzeum Marek Majewski, odzyskany obiekt pochodzi z dawnej biłgorajskiej synagogi i datowany jest na koniec XVIII wieku. Zwój zawiera Księgę Rodzaju i Księgę Wyjścia.

Zabytkowa Tora pochodzi z dawnej synagogi w Biłgoraju. Datowana jest na koniec XVIII w. Zawiera Księgę Rodzaju i Księgę Wyjścia. Widoczne ślady zniszczeń wskazują, że została częściowo nadpalona – opisał dyrektor Muzeum Ziemi Biłgorajskiej.

Te ślady są szczególnie poruszające. Nadpalenia nie są tylko technicznym uszkodzeniem zabytku. W symboliczny sposób łączą Torę z losem biłgorajskiej synagogi i społeczności żydowskiej, która przez stulecia współtworzyła miasto.

Synagoga, której już nie ma

Murowana synagoga w Biłgoraju została wybudowana w 1875 roku przy zbiegu obecnych ulic Nadstawnej i Lubelskiej. Z przekazów wynika, że przez wiele lat modlił się tam i wygłaszał kazania rabin Zylberman, dziadek pisarza Isaaka Bashevisa Singera, późniejszego noblisty.

Świątynia została spalona przez Niemców we wrześniu 1939 roku, a w 1941 roku całkowicie rozebrana. Wraz z nią zniknął jeden z najważniejszych punktów życia religijnego i społecznego biłgorajskich Żydów.

Przed II wojną światową Biłgoraj liczył ponad 8 tysięcy mieszkańców. Ponad 5 tysięcy stanowili Żydzi. W czasie okupacji niemieckiej niemal cała ta społeczność została wymordowana. Po wojnie żydowskie życie w mieście już się nie odrodziło.

W tym kontekście odzyskana Tora staje się czymś więcej niż zabytkiem piśmiennictwa religijnego. Jest materialnym śladem świata, który istniał tu przez pokolenia.

Z portalu społecznościowego do muzeum

Historia odzyskania zwoju ma również współczesny, nieoczywisty wymiar. Ministerstwo Kultury poinformowało, że w marcu ubiegłego roku pracownicy resortu natrafili na ofertę sprzedaży zabytkowej Tory na jednym z portali społecznościowych.

Po weryfikacji ustalono, że obiekt pochodził z synagogi w Biłgoraju i został zabrany przez osobę prywatną tuż przed spaleniem budynku przez wojska niemieckie we wrześniu 1939 roku.

Ponieważ sprzedający nie współpracował z resortem, sprawa została zgłoszona policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli zabytek, a prokuratura zdecydowała o jego zwrocie na rzecz Skarbu Państwa. Następnie Tora została przekazana do Muzeum Ziemi Biłgorajskiej.

Najpierw konserwacja, później wystawa

Zanim odzyskany zwój zostanie pokazany publiczności, ma przejść ponowną ekspertyzę oraz niezbędne prace konserwatorskie. Dopiero po nich Tora zostanie udostępniona zwiedzającym na wystawie stałej Muzeum Ziemi Biłgorajskiej.

Cieszymy się, że odzyskane eksponaty trafiają do miejsc, z których pochodzą. Osobiście też czuję brzemię odpowiedzialności, bo wartość historyczna i kulturowa tego zabytku jest bezcenna – podkreślił Marek Majewski.

To poczucie odpowiedzialności jest tu kluczowe. Muzeum nie otrzymało zwykłego eksponatu do gabloty. Otrzymało przedmiot sakralny, świadectwo pamięci i symbol miasta, którego historia przez dekady była niepełna bez opowieści o jego żydowskich mieszkańcach.

Powrót pamięci

Powrót Tory do Biłgoraja zamyka jeden rozdział działań restytucyjnych, ale otwiera kolejny — związany z edukacją, upamiętnieniem i rozmową o przeszłości. Bo takie obiekty nie powinny milczeć. Powinny pomagać opowiadać historię ludzi, którzy współtworzyli miasto, modlili się w jego synagodze, prowadzili sklepy, warsztaty, domy i szkoły, a potem zostali niemal całkowicie wymazani przez Zagładę.

XVIII-wieczna Tora wróciła do Biłgoraja jako zabytek, ale jej znaczenie jest znacznie szersze. To odzyskany fragment pamięci o mieście, w którym przed wojną żydowska społeczność stanowiła większość mieszkańców.

Kiedy po konserwacji trafi na wystawę, nie będzie tylko świadectwem dawnej religijności. Będzie przypomnieniem, że historia regionu składa się również z tych głosów, które przerwano ogniem, przemocą i wojną.

A teraz jeden z tych głosów wrócił tam, skąd pochodził.


Tora Biłgoraj

Źródło: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Tora Biłgoraj

Źródło: Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama