Na trzy miesiące został aresztowany mężczyzna, który przed tygodniem polał mieszkanie i siebie ropą oraz chciał spowodować pożar. Był pijany.
(pim)
13.01.2012 10:44
W święto Trzech Króli w Mysłowicach 55-letni mężczyzna polał siebie i mieszkanie substancją ropopochodną i odkręcił zawory w kuchence gazowej. Groził domownikom, że spali dom. Kiedy próbował zapalić zapałki, został obezwładniony przez wezwanych na miejsce policjantów. Okazało się, że mężczyzna był nietrzeźwy.
Jolanta Niewęgłowska, prokurator rejonowy w Łukowie, poinformowała nas, że sąd zastosował wobec 55-latka tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Mężczyzna dostał zarzut umyślnego spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrożenia życia lub zdrowia ludzi przebywających w domu.
– Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat – podkreśla szefowa prokuratury. Dodaje, że 55-latek otrzymał również zarzut użycia gróźb karalnych wobec rodziny
Komentarze