Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Burmistrz Tyszowiec zmniejszył dotacje na sport. Huczwa zaciska pasa

Kibice Huczwy Tyszowce nie mają powodów do radości. Miasto, na którego garnuszku jest klub, zmniejszyło mu tegoroczną dotację o ponad połowę.
W tej sytuacji drużyna może raczej pomarzyć o wzmocnieniach i w nadchodzącej rundzie musi się nastawić nie tylko na walkę o utrzymanie, ale w ogóle o przetrwanie. – Tę rundę jakoś przeżyjemy, bo mamy tyle punktów, że raczej nie powinniśmy spaść. Potem będziemy się martwić. Na razie trudno powiedzieć, co będzie za pół roku – mówi Janusz Zarębski, kierownik drużyny. W tym roku Tyszowce przeznaczą na realizację zadań z zakresu kultury fizycznej i sportu 70 tys. zł. – Niewiadomo jeszcze ile przypadnie nam, rozstrzygnie to konkurs. Oprócz nas wystartuje w nim również klub zapaśniczy, więc na pewno nie dostaniemy całej kwoty – tłumaczy Zarębski. W tej sytuacji Huczwa będzie musiała zacząć oszczędzać. – W ubiegłym roku dostaliśmy 120 tys. zł, a to i tak nie wystarczało na grę w IV lidze. eraz będzie o połowę mniej pieniędzy, musimy ruszyć na poszukiwanie dodatkowych, zewnętrznych źródeł finansowania – zapowiada kierownik Huczwy. Poprzednie dwa lata były dla sportowców z gminy Tyszowce wyjątkowo tłuste. W 2010 roku mogli liczyć na 145 tys. zł, w ubiegłym na 155 tys. zł. Teraz ta kwota drastycznie zmalała. – Mamy kryzys i cięcia były konieczne – przekonuje Mariusz Zając, burmistrz Tyszowiec. Musimy zaciskać pasa. Realizujemy dużo zadań bieżących i własnych. A do tego rząd dokłada nam też obowiązków nie przekazując na to dodatkowych środków – dodaje. Ostatni tydzień był w klubie bardzo burzliwy. Zaczęło się od tego, iż zarząd podał się do dymisji. Prezes Bogdan Bzdyra tłumaczył swoją rezygnację sprawami osobistymi. W ciągu kilku dni przygotowano walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze, podczas którego wybrano nowe władze. Znaleźli się w nich Piotr Skórzyński, Roman Mac, Edwin Maliszewski, Mariusz Łuszczewski, Marcin Grabiec, Zenon Dziuba, Jacek Paszkiewicz, Paweł Kościołko i Dariusz Antoszewski. Który z nich będzie prezesem? Na razie nie wiadomo, bo rozmowy na ten temat trwają. Wszystko ma się wyjaśnić jeszcze w tym tygodniu. Tymczasem piłkarze mają za sobą pierwsze treningi. Jedną z nowych twarzy jest Piotr Maliszewski, który wraca do gry po kontuzji. W drużynie zostanie prawdopodobnie Artur Cieślik, a niewykluczone, że posiłki przyjdą z Tomasovii. W sobotę drużynę trenera Jacka Paszkiewicza czeka pierwszy sparing z Pogonią Łaszczówka. Mecz odbędzie się na sztucznym boisku w Dachnowie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama