Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Trzynastki dla urzędników: Nawet po kilka tysięcy złotych

Pracowali dwanaście miesięcy, ale dostaną trzynaście wypłat. Nawet po kilka tysięcy złotych wpadnie dodatkowo do kieszeni pracowników urzędów miast.
W Lubartowie dodatkowe wynagrodzenia zostaną wypłacone jeszcze w tym miesiącu. – Zależy nam na czasie, bo od lutego wzrasta o 2 proc. składka na ubezpieczenie społeczne, więc robiąc wypłaty teraz, możemy w ten sposób trochę zaoszczędzić – mówi Lucyna Biskup, skarbnik miasta Lubartów. Ile? Trwają obliczenia, ale w ubiegłym roku 88 pracowników magistratu otrzymało w sumie 270,8 tys. zł brutto. Jasna sytuacja jest w Łęcznej. – W sumie wydaliśmy na to 198,7 tys. zł netto. W tej kwocie mieszczą się trzynastki dla 85 osób, w tym burmistrza, który dostał na rękę 8, 2 tys. zł. Przepisy się zmieniły i razem z szeregowymi pracownikami trzynastkę dostaje też burmistrz bądź prezydent miasta. Nie potrzeba już na to zgody radnych wyrażonej w uchwale, jak to było w poprzednich latach – tłumaczy Grzegorz Kuczyński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Łęcznej. Tak samo jest w Świdniku. – Zostały doliczone do styczniowej pensji – mówi Artur Soboń, sekretarz miasta. Łącznie na 99 pracowników wydano 301 tys. zł netto. W Rykach 88 urzędników otrzymało w sumie 152,5 tys. zł netto. Na ekstrapieniądze czekają jeszcze w urzędach miast w Puławach, Opolu Lubelskim i Kraśniku. – Otrzymają je wszyscy, którzy przepracowali w 2011 roku co najmniej pół roku – informuje Krzysztof Ryczek, inspektor ds. informacji UM w Opolu Lubelskim. Wypłata trzynastek w Opolu planowana jest pod koniec stycznia lub na początku lutego. – Nie jesteśmy w stanie podać konkretnych kwot, ponieważ obecnie trwają wyliczenia wysokości wypłaty dla każdego pracownika z osobna – tłumaczy Ryczek. – Trzynastki będą wypłacone u nas prawdopodobnie pod koniec stycznia – mówi January Pawlos z Urzędu Miasta Kraśnik. Ile? Tego kraśniccy urzędnicy nie chcieli ujawnić. – Zdaniem naszego prawnika, wysokość trzynastek nie jest informacją publiczną – twierdzi Pawlos. Czy dodatkowe pensje, w czasach, kiedy większość samorządów tnie wydatki z powodu kryzysu, są potrzebne? – Trudno odbierać ludziom coś, co istnieje od lat – komentuje Jerzy Gąska, burmistrz Ryk. – Lepiej szukać oszczędności gdzie indziej, na przykład tnąc zatrudnienie i stawiać na efektywność, ale nie obniżać pensji, bo człowiek słabo wynagradzany traci motywację do pracy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama