Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

SPR Lublin - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 29:24

Piłkarki ręczne SPR Lublin pokonały w sobotę zgodnie z planem Piotrcovię Piotrków Trybunalski 29:24. W pierwszej połowie długo wydawało się jednak, że gospodynie będą miały duże problemy ze zdobyciem dwóch punktów.
SPR Lublin - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 29:24
Piłkarki ręczne SPR wygrały w sobotę z Piotrovią 29:24 (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Dobrze w ataku radziła sobie była zawodniczka SPR Agnieszka Tyda i niespodziewanie początek zawodów należał do przyjezdnych. Już po siedmiu minutach 24-latka miała na koncie trzy bramki, a jej drużyna prowadziła w tym momencie 4:3. Po chwili zrobiło się nawet 6:3 dla Piotrcovii i trener Edward Jankowski poprosił o przerwę. Na niewiele się to jednak zdało, bo ekipa z Piotrkowa Trybunalskiego cały czas miała w zapasie dwa lub trzy trafienia. Dwa celne rzuty z karnych w wykonaniu Agaty Wypych spowodowały z kolei, że lublinianki po 24 minutach przegrywały 8:12. Końcówka to jednak znacznie lepsza postawa wicemistrzyń Polski. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy kontaktową bramkę (na 11:12) zdobyła Małgorzata Majerek i kibice zgromadzeni w hali Globus mieli nadzieję, że teraz ich pupilkom pójdzie już z górki. Tymczasem kilkadziesiąt sekund później Piotrociva prowadziła 14:11. Szczypiornistki SPR jednak nie rezygnowały i jeszcze przed przerwą odrobiły starty, kiedy na 14:14 trafiła Walentyna Neściaruk. Druga część spotkania rozpoczęła się od gola dla przyjezdnych, ale po niecałych pięciu minutach wygrywała już drużyna z Lublina. Świetnie między słupkami po zmianie stron spisywała się Weronika Gawlik, która wygrała sporo pojedynków z rywalkami. Nie dała się także zaskoczyć Wypych z rzutu karnego. Coraz lepiej funkcjonowała też obrona SPR. I na efekty nie trzeba było czekać zbyt długo. Na niecałe 17 minut przed końcową syreną Alina Wojtas trafiła na 20:19 i od tego momentu rozpoczęłą się ucieczka lublinianek. W kolejnych fragmentach na listę strzelczyń wpisywały się po kolei: Katarzyna Wojdat, Edyta Danielczuk, Neściaruk (pokonała Beatę Kowalczyk, kiedy gospodynie grały w osłabieniu) i ponownie Danielczuk. Dzięki tym bramkom tablica wyników w 48 minucie wskazywała rezultat 24:19 dla SPR. I było już jasne, że dwa punkty zostaną w Lublinie. Ostatecznie zawodniczki trenera Jankowskiego pokonały Piotrovię 29:24, a dwa zdobyte punkty pozwoliły zbliżyć się do Zagłębia Lubin na jedno "oczko". MVP meczu po stronie miejscowych została Gawilik, a w zespole z Piotrkowa Trybunalskiego wyróżniono Tydę. SPR Lublin - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 29:24 (14:14) SPR: Baranowska, Gawlik - Wojtas 6, Stasiak 5, Neściaruk 5, Danielczuk 4, Majerek 3, Rola 3, Wilczek 1, Wojdat 1, Repelewska 1. Piotrcovia: Kowalczyk, Skura - Tyda 6, Wypych 5, Cieślak 5, Rol 2, Knoroz 2, Szafnicka 2, Mielczewska 1, Waga 1.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama