W pierwszej rundzie superligi chyba największą niespodzianką było zwycięstwo Alfy nad faworyzowaną Bogorią. Zresztą, była to jak dotąd jedyna porażka głównego pretendenta do mistrzowskiej korony.
07.02.2012 21:36
Wenliang Xu i jego koledzy z Alfy Radzyń Podlaski przegrali we wtorek z Bogorią 0:3 (PAWEŁ SKRABA/GA
Dlatego przed spotkaniem w Grodzisku Mazowieckim gospodarze zapowiadali, że we własnej sali wezmą na beniaminku srogi rewanż.
– Jechaliśmy na potyczkę z Alfą po ciężkim spotkaniu z broniącą tytułu Borussią Duesseldorf w Lidze Mistrzów. Ani Daniel Górak, ani Wang Zeng Yi nie byli w najwyższej formie.
Teraz chcemy się koniecznie zrewanżować i utrzymać prowadzenie w lidze, mimo że ostatnio i Górak, i "Wandzi”, i Robert Floras sporo grali w różnych imprezach – tłumaczył w rozmowie z PAP trener miejscowych Tomasz Redzimski.
W porównaniu do pierwszego meczu, w składzie Bogorii nastąpiła jedna zmiana – zamiast Pawła Fertikowskiego zagrał Robert Floras. Nic dziwnego, bo w rozegranym ostatnio III Ogólnopolskim Turnieju Klasyfikacyjnym w Łomży Fertikowski zaprezentował się poniżej oczekiwań, natomiast Floras okazał się w nim najlepszy.
Radzynianie zdawali sobie sprawę, że czeka ich trudne zadanie, ale po cichu liczyli, że może uda się wrócić do domu, chociaż z jednym punktem. Niestety, nie tym razem. Bogoria zawiesiła poprzeczkę za wysoko i mecz nie trwał długo.
W pierwszym starciu spotkali się Zeng Yi Wang i Wenliang Xu. Obaj znają się doskonale, bo przecież zawodnik Alfy mieszka i trenuje w Grodzisku.
Chińczycy stoczyli najbardziej zacięty pojedynek wieczoru, lecz i tak górą był zawodnik lidera tabeli. Kiedy Radek Mrkvicka przegrał do zera z Danielem Górakiem, stało się już jasne, że o niespodziance nie może być mowy. W trzeciej walce Jacek Nowokuński urwał tylko seta Robertowi Florasowi.
W trzech meczach rundy rewanżowej Alfa zdobyła zaledwie jeden punkt. Podopieczni Dariusza Wierzchowskiego wciąż znajdują się w strefie play-off, ale oddech grupy pościgowej czuć już na plecach.
Czwartych w stawce radzynian od ósmej Gorzovii dzielą tylko dwa punkty. Bogoria natomiast umocniła się na pozycji lidera i jest na dobrej drodze, aby odzyskać tytuł, który po trzech z rzędu triumfach, w ubiegłym sezonie straciła na rzecz Olimpii-Unii Grudziądz.
Bogoria Grodzisk Mazowiecki - Alfa Radzyń Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski 3:0
Zeng Yi Wang – Wenliang Xu 3:1 (11-6,10-12,11-8,12-10) * Daniel Górak – Radek Mrkvicka 3:0 (11-9,11-4,11-8) * Robert Floras – Jacek Nowokuński 3:1 (11-2,11-9,8-11,11-2).
Pozostałe wyniki 12 kolejki: Gorzovia Romus Gorzów – Poltarex Pogoń Lębork 2:3 * Olimpia-Unia Grudziądz – Armada BTTS Silesia Miechowice 3:2* Ostródzianka Condohotels Morliny Ostróda – Odra Roeben KGHM Metraco Miękinia 3:0 * SPAR AZS Politechnika Rzeszów – ZKS Drzonków przełożony na 8 marca.
1. Grodzisk 12 30 34-11
2. Drzonków 11 26 30-15
3. Rzeszów 11 20 25-18
4. Alfa 12 19 24-24
5. Ostróda 12 18 21-22
6. Miechowice 12 17 26-27
7. Grudziądz 12 15 25-25
8. Gorzów 12 17 23-25
9. Lębork 12 10 21-33
10. Miękinia 12 2 7-36
Komentarze