Kamil Stoch i Justyna Kowalczyk są ostatnio w świetnej formie. W najbliższy weekend powalczą o kolejne zwycięstwa w Pucharze Świata. Skoczkowie dodatkowo spróbują obronić czwarte miejsce w FIS Team Tour, które zajęli przed rokiem.
MICHAŁ BECZEK
09.02.2012 23:53
Kamil Stoch powalczy w Willingen o trzecie zwycięstwo w tym sezonie (Marek Dybaś/Nowiny)
Stoch, znajdujący się na fali po zwycięstwie w Predazzo będzie jednym z faworytów niedzielnych zawodów w Willingen.
24-latek z Zębu wyprzedził ostatnio Thomasa Morgensterna i awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ.
Teraz spogląda w górę, ale do Andreasa Koflera, Andersa Bardala i Gregora Schlierenzauera traci jeszcze ponad 200 punktów.
Sobotni konkurs będzie pierwszym z cyklu FIS Team Tour, gdzie do końcowej klasyfikacji liczą się punkty zdobyte przez dwóch najlepszych zawodników w konkursach indywidualnych (Willingen, Kilingenthal i Obersdorf) oraz reprezentację w zawodach drużynowych (Willingen oraz Obersdorf).
Faworytami są oczywiście Austriacy, którzy bronią tytuły sprzed roku.
Dla reprezentacji Polski sukcesem będzie powtórzenie wyniku z poprzedniego sezonu, gdy z Adamem Małyszem i Stochem w składzie zajęła dobrą, czwartą pozycję.
Trener Łukasz Kruczek po raz kolejny nie wykorzysta pełnego limitu startowego.
Oprócz Stocha, Piotra Żyły, Macieja Kota i Krzysztofa Miętusa, którzy mają ostatnio pewne miejsce w drużynie do Niemiec pojedzie tylko Tomasz Byrt.
– Seniorów w odpowiedniej formie w tej chwili właściwie nie mam do dyspozycji. Z kolei wśród juniorów niektórzy są chorzy a reszta ma określony cykl przygotowań do MŚJ w Erzurum. Olek Zniszczoł wciąż nie wyleczył do końca przeziębienia, nie całkiem zdrowy jest też Bartek Kłusek, a Tomek Byrt skakał dobrze na treningach, więc właśnie on dostanie szanse – stwierdził Kruczek na łamach skijumping.pl.
Byrt wystartuje tylko w Willingen i Klingenthal. Później uda się do Erzum.
W Obersdorfie zastąpi go jeden ze starszych zawodników, prawdopodobnie najwyżej sklasyfikowany podczas konkursów Pucharu Kontynentalnego.
Ciekawie zapowiada się też rywalizacja w Czeskim Novym Meście, które w sobotę i niedzielę będzie gościło najlepsze biegaczki i biegaczy świata. W tym gronie nie zabraknie oczywiście Justyny Kowalczyk i Marit Bjoergen.
Polka jest liderką klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale Norweżka traci do niej tylko dwa punkty. Po sobotnim biegu masowym na 15 km prowadzić będzie zawodniczka, która zajmie wyższe miejsce.
Kowalczyk we wtorek i środę odpoczywała. Polka była bardzo wyczerpana po trzech startach w Rosji. Zrezygnowała z typowych dla siebie, ciężkich treningów wytrzymałościowych i skoncentrowała się na regeneracji sił. Dopiero w czwartek założyła narty i poszła pobiegać.
Trasę zna doskonale, bo kilka razy na niej trenowała. W ostatnim czasie był tu niewielki remont, ale bardzo lubiane przez Kowalczyk podbiegi pozostały bez zmian.
W niedzielę odbędzie się sztafeta 4x5 km.
Komentarze