Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Marcin Mańka zastąpi Karola Herdę w Lubliniance

Piłkarze Lublinianki-Wieniawy wygrali swój pierwszy sparing tej zimy. Seria czterech z rzędu porażek zakończyła się na Starcie Krasnystaw, którego lider pokonał skromnie 1:0. Gola strzelił w końcówce meczu Piotr Kucharski.
Marcin Mańka zastąpi Karola Herdę w Lubliniance
Karol Herda zrezygnował z gry na Wieniawie i szuka sobie nowego klubu. Na zdjęciu: podczas sparingu
W bramce Lublinianki zagrał doświadczony Marcin Mańka. Czy to znaczy, że golkiper ze stażem w ekstraklasowym Górniku Zabrze jest brany pod uwagę przy ustalaniu podstawowego składu? – Jak najbardziej – odpowiada Marek Sadowski, trener zespołu z Wieniawy. – Na tej pozycji zrobiła się nam posucha, bo z gry u nas zrezygnował ostatecznie Karol Herda, a Robert Susz dostał wolną rękę w szukaniu nowego klubu. Zostali więc tylko Andrzej Zdunek i Marcin. W tej chwili obaj mają równe szanse na miejsce w pierwszym składzie. Ze Startem Sadowski znów sprawdził wagon piłkarzy. Oprócz sporej grupy klubowych juniorów testowany był również Marcin Zając z POM Iskry Piotrowice. – Na razie przyglądam mu się, nie podjąłem jeszcze decyzji czy zostanie u nas – wyjaśnia trener Lublinianki. Od najbliższego sparingu z Chełmianką (sobota, godz. 15, przy Poturzyńskiej) szkoleniowiec lidera ma zamiar powoli zgrywać już podstawowy skład. Runda wiosenna IV ligi ruszy 17-18 marca. Przed jej rozpoczęciem Lubelski Związek Piłki Nożnej planuje zorganizować spotkanie z klubami, na którym ma być m.in. poruszana kwestia terminarza. – Chcemy zaprosić wszystkich do Lublina na 1 marca – mówi Marian Rapa, prezes LZPN. – Przedstawimy prośbę policji o przyspieszenie rozgrywek. Jeśli działacze się zgodzą, bo na przykład też będą chcieli spokojnie obejrzeć mecze Euro 2012, przesuniemy ostatnie trzy kolejki, tak jak zrobiliśmy w III lidze. Jeśli nie, wszystko zostanie po staremu. – My na pewno będziemy przeciwni – zapowiada Krzysztof Gil, prezes Lublinianki-Wieniawy. – IV liga jest oparta na amatorstwie, mamy zawodników studiujących i pracujących. Zmiana terminarza zdezorganizuje rozgrywki i narazi kluby na koszty, bo nie wiem jaka murawa wytrzyma granie co trzy dni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama