Kiedy najlepsi skoczkowie przyjeżdżają do Vikersund, żeby startować na największym obiekcie, jaki kiedykolwiek został zbudowany, rekord świata musi być zagrożony. O wykreślenie z kronik wyczynu Johana Remena Evensena, który przed rokiem poleciał 246,5 m pokusić się może kilkunastu zawodników.
MICHAŁ BECZEK
23.02.2012 13:00
Kamil Stoch jest jednym z faworytów mistrzostw świata w lotach, które dzisiaj rozpoczynają się w nor
Sam Evensen wycofał się dosłownie za pięć dwunasta.
Norweg przez cały sezon był bez formy. Mówił, że nie chce zmieniać wybicia, woli pozostać na palcach (w ten sposób skacze się na mamutach), żeby być gotowym na mistrzostwa świata w lotach.
Nieoczekiwanie, na niespełna tydzień przed najważniejszą imprezą sezonu, postanowił zakończyć sportową karierę.
– Mam dość zbijania wagi ponad normę. Mój organizm się buntuje. Nie dam rady dłużej – powiedział Norweg na stronie Eurosport.pl.
Po zawodach w Obersdorfie z rywalizacji wypadł też znajdujący się w fantastycznej formie Peter Prevc.
19-letni Słoweniec w niedzielę wyrównał należący do Harriego Olli rekord skoczni im. Heiniego Klopfera, lądując na 225,5 m.
Niestety, nie zdołał bezpiecznie wylądować. Przewracając się, pozrywał wiązadła w lewym barku. Wszystko wskazuje na to, że ten sezon już się dla niego skończył, ale optymiści twierdzą, że może wrócić na finał Pucharu Świata 15-18 marca w Planicy.
– Tak czy inaczej, czuję się zwycięzcą – stwierdził podopieczny Gorana Janusa na łamach zurnal24.si.
Pod nieobecność Prevca i Evensena, grono faworytów uszczupliło się do ośmiu skoczków. O złoty medal mistrzostw świata w lotach powalczą w najbliższy weekend: Martin Koch, Robert Kranjec, Daiki Ito, Anders Bardal, Gregor Schlierenzauer, Kamil Stoch, Simon Amman i Roman Koudelka.
Kolejność jest nieprzypadkowa, bo znajdujący się w fenomenalnej formie Koch ma największe szanse na końcowy tryumf.
W pojedynczych skokach groźni mogą być też Norwegowie Tom Hilde i Bjoern Einar Romoeren oraz Niemcy Richard Freitag i Severinf Freund. Cztery równe i dalekie próby – a tyle trzeba zaliczyć, żeby wygrać – są chyba jednak poza ich zasięgiem. Z tego samego powodu niewielkie szanse na złoto ma Kamil Stoch.
Reprezentant Polski jest w bardzo dobrej formie, ale świetne skoki przeplata nieco gorszymi, co może okazać się zgubne w perspektywie walki o podium.
W niedzielę odbędzie się konkurs drużynowy. Reprezentacja Polski w składzie: Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot i Krzysztof Miętus powalczy z Czechami o miejsce w pierwszej szóstce.
Program zawodów: Piątek, godz. 15.30 seria próbna, 16.30 pierwsza seria konkursu indywidualnego, 17.30 druga seria * Sobota, godz. 15 seria próbna, 16 trzecia seria, 17 czwarta seria * Niedziela, godz. 12.30 seria próbna, 14 pierwsza seria konkursu drużynowego, 14.45 druga seria. Transmisje z zawodów w TVP 1 i Eurosporcie.
Komentarze