Rusza kolejny sezon wyścigów motocyklowych. Pierwsza runda MŚ World Supersport zostanie rozegrana na słynnym australijskim torze Phillip Island. Nastroje w zespole Bogdanka PTR Honda, który w minionych sezonach zdązył już przyzwyczaić do sukcesów, są bardzo dobre.
Jacek Krukowski
24.02.2012 15:01
Sam Loews lider zespolu Bogdanki optymistycznie patrzy w przyszłość (BogdankaPTRHonada)
As teamu, Brytyjczyk Sam Lowes zakończył piątkowe kwalifikacje przed wyścigiem pierwszej rundy na na trzecim miejscu, ze stratą zaledwie 32 tysięcznych do pierwszego czasu.
- To był udany dzień i dobra zapowiedź niedzielnej rywalizacji. Jest ciepło, a pogoda jest stała, co także mnie cieszy. Dzisiaj pracowaliśmy nad tempem wyścigowym, a ostatecznie byliśmy bardzo blisko pierwszej pozycji. Jutro chcemy kontynuować naszą pracę i spróbować wywalczyć pole position, choć start z pierwszej linii też będzie dla mnie satysfakcjonujący.
Jego zespołowy kolega, pochodzący z RPA Mathew Scholtz, także wypadł bardzo dobrze, kończąc na wysokim, dziesiątym miejscu, ze stratą nieco ponad sekundy.
Słabiej poszło Polakowi Pawłowi Szkopkowi. Był dwudziesty, ale jest przekonany, że poprawi swój wynik.
W sobotę zawodników czekają drugie kwalifikacje przed niedzielnym wyścigiem, który na żywo, o godzinie 3:15, pokaże stacja Eurosport.
Dyrektor Bogdanka Racing Igor Piasecki jest dobrej myśli przed niedzielą: „Sam pojechał bardzo szybko i na tę chwilę jest w pierwszym rzędzie na starcie, co rokuje dobrze na wyścig. Mathew z wyjazdu na wyjazd poprawia czasy i jest już w dziesiątce. Jutro zobaczymy czy realny jest start z pierwszych dwóch rzędów”
Dodaje, że poczynania zespołu śledzone są bez przerwy przez jego fanów na portalach społecznościowych Bogdanta PTR Honda - Facebook i Twitter oraz stronie www.bogdankaracing.com.
- Swiadomosć, że nawet w Krainie Kangurów polscy kibice się nami interesują i trzymają kciuki jest szalenie motywująca. Dziękujem wszystkim! – uzupełnia.
Komentarze