Piłkarze Lublinianki-Wieniawy wygrali w sobotę trzeci sparing z rzędu. Tym razem okazali się lepsi o jedną bramkę od ligowego rywala – Włodawianki. W zespole lidera IV ligi pojawił się Rafał Stępień z Wisły Puławy.
MAREK WIECZERZAK
26.02.2012 21:39
Fragment sobotniego sparingu. Podopieczni Marka Sadowskiego odnieśli już trzecie kolejne zwycięstwo
Do inauguracji rundy wiosennej pozostały już niecałe trzy tygodnie. Wiele wskazuje na to, że lider tabeli znajduje się w coraz lepszej formie. Po przegraniu pierwszych czterech sparingów, teraz zwyciężył trzeci raz z kolei, co jest dobrym zwiastunem przed zbliżającym się powoli startem rozgrywek.
Dwa gole Włodawiance wbili bracia Erwin i Łukasz Sobiechowie. Ten drugi, grający jesienią w Orlętach Radzyń Podlaski, jest już praktycznie piłkarzem Lublinianki.
Trener Marek Sadowski testował w sobotę Rafała Stępnia, wychowanka Motoru Lublin, występującego ostatnio w Wiśle Puławy. Czy ma szansę na angaż na Wieniawie?
– Jak najbardziej – odpowiada Krzysztof Gil, prezes klubu. – Rafał rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z Wisłą i jest wolnym zawodnikiem. Trener chce go mieć w kadrze i myślę, że dojdziemy z nim do porozumienia.
Przeciwko Włodawiance nie zagrał Mateusz Kłyk z Orionu Niedrzwica, który od początku okresu przygotowawczego trenuje z Lublinianką.
– Dostał wolne na ten mecz, ale cały czas jesteśmy nim zainteresowani. Na pewno będzie u nas grał Piotrek Kucharski. Pożegnamy się za to z Piotrem Baranem, Rafałem Bielakiem i Robertem Suszem. Chcemy ich gdzieś wypożyczyć. Do końca lutego kadra powinna zostać skompletowana – mówi prezes Gil.
Oba trafienia dla Włodawianki zaliczył powracający z Jagiellonii Białystok Michał Budzyński. Widać, że będzie to spore wzmocnienie dla zespołu Marka Droba.
– Jagiellonia przysłała nam już zgodę na jego wypożyczenie, teraz piłka jest po stronie Michała. Od niego zależy, czy zdecyduje się u nas zostać i na jak długo – mówi Ryszard Nilipiuk, wiceprezes Włodawianki. Działacze klubu prowadzą też rozmowy w sprawie pozyskania z Chełmianki Tomasza Borysa.
W sobotę Lublinianka zagra sparing z Avią Świdnik. Mecz odbędzie się o godz. 15, na boisku przy ul. Poturzyńskiej w Lublinie.
Lublinianka-Wieniawa Lublin – Włodawianka Włodawa 3:2 (1:0)
Bramki: E. Sobiech (22), Ł. Sobiech (55), Majewski (65) – Budzyński (60, 70).
Lublinianka: Zdunek – Ręba, Mazurek, Kucharski, Borowiński, Sebastianiuk, Stępień, Artur Sadowski, E. Sobiech, Gołociński, Gromba oraz Mańka, Majewski, Wójcik, Ścibior, Zając, Kusyk, Ł. Sobiech, Ozimek, Gąsior, Cękała.
Włodawianka: Struk – Roczon, Staszczak, Nielipiuk, T. Borys, Chaciówka, Soroka, Więcaszek, Zdolski, Bornus, Budzyński oraz Kuczyński, Smolik, Mikulski, Pruszkowski, Walko, Szynkora.
Wygląda na to, że Lewart Lubartów będzie wiosną o wiele mocniejszy niż jesienią. Do Marcina Goździołki, Damiana Maleszyka i Łukasza Mitaszki mogą dołączyć kolejni gracze o znanych nazwiskach. Chodzi o Damiana Farotimiego (ostatnio Stal Poniatowa), Karola Zycha z Lublinianki-Wieniawy, Karola Herdę z Avii Świdnik i jego brata Wojciecha ze Stali Poniatowa.
Zych sporą część przygotowań spędził w Stali Kraśnik, ale ostatecznie z jego przenosin do III-ligowca wyszły nici. Podobnie jest z Herdą, który miał nadzieję załapać się do Lublinianki. Zrezygnował jednak, kiedy trener Marek Sadowski powiedział, że nie zagwarantuje mu miejsca w pierwszym składzie, tylko będzie musiał o nie powalczyć. Czy wszyscy zakotwiczą w Lubartowie na dłużej?
– Ten tydzień wiele wyjaśni – mówi Grzegorz Białek, trener Lewartu.
– Goździołko raczej zostanie, bo prezentuje się coraz lepiej. Farotimi już jest nasz. Z Zycha zrezygnuję, bo w obronie mam sporo zawodników. Otwarta jest sprawa z Herdami. Chętniej widziałbym Wojtka, bo koszty transferu będą mniejsze niż Karola. Ale na razie czekamy na zakończenie rozmów z Widokiem Lublin w sprawie Pawła Koleńca – dodaje.
W sobotę o godz. 17 Lewart będzie sparował przy Poturzyńskiej z Chełmianką. Z kolei Ruch już jutro zmierzy się w Miętnem z Wilgą Garwolin, a potem w sobotę z Energią Kozienice.
Lewart Lubartów – Ruch Ryki 1:0 (0:0)
Bramka: Kuzioła (85).
Lewart: Podleśny – Kłysiak, Maleszyk, Woźniak, Pszczoła, Bielak, Birski, Farotimi, Krzyżanowski, Kaczmarski, Goździołko oraz K. Herda, Zych, Nogas, Jezior, Kosmala, Gutek, Kuzioła, Rybak, Mitaszka.
Ruch: Jóźwik – Sągol, Prządka, Jężewski, Sudowski, Mateńka, Mądry, Witek, Sz. Piątkowski, Kępka, Sikora oraz Sadura, Majek, Starosz, Szlendak, Jędrych, W. Piątkowski, Darnia.
Sparta Rejowiec Fabryczny – Start Krasnystaw 1:2 (1:2)
Bramki: Filutowski (44) – Rachwał (3), Sadowski (14).
Sparta: Radzewicz – Pawłowski, Pawelec, Kister, A. Rutkowski, Adamiec, Chybiak, Filutowski, K. Kiejda, Góra, Ł. Kiejda oraz Zubacha, Sawicki, Głowacki, Barabasz, K. Rutkowski.
Start: Szpak – Banaszkiewicz, Basiński, Rachwał, Łuczyn, Bielak, Szostak, Witkowski, Wiszowaty, Sadowski, Maśluch oraz Stępniewski, Herbut, Nowakowski, Frącek, Chariasz, Błaszczak, Liszka, Bednarczyk, Dworucha.
Chełmianka – Orlęta Łuków 1:1 (0:1)
Bramka dla Orląt: Botwina (39).
Orlęta: Lisiewicz – zawodnik testowany, Wrzosek, Kierych, Marciniak, Matuszewski, Soćko, Buga, Kachniarz, Osiak, Botwina oraz Osial, Kiryło, Kopeć, Fredo.
Omega Stary Zamość – Ostoja Skierbieszów 3:1
Bramki: Zdunek (45 z karnego), Ramian (55), Fulara (78) – Kapłon (42).
Omega: Baranowski – Luann, Mikulski, Goch, Fulara, Kamiński, Ramian, Sokoliński, Nnaose, Zdunek, Chadaj oraz Tchórz.
GKS Bogdanka II – Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 (1:0)
Bramki: Wójcik (42), Budzyński (79).
Bogdanka II: Kowalik – Bodziak, Bancerz, Klajda, Świech (46 Sowa), Dubicki, Falkowski (46 Pisarczyk, 86 Rembiesa), Tymosiak (74 Klimkiewicz), Rembiesa (77 Oziemczuk), Wójcik, Jhonatan (68 Budzyński).
Unia CKFiS Bełżyce – POM Iskra Piotrowice 3:4
Bramki dla Unii: Ostrowski, Wołowski, Prześniak.
Komentarze