Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lubelski Węgiel KMŻ trenuje w Zakopanem

Kibice Lubelskiego Węgla KMŻ nie mogą się doczekać inauguracji sezonu. Widać to po zainteresowaniu karnetami, które rozchodzą się jak świeże bułeczki. Klub sprzedał już wszystkie wejściówki z najdroższego pakietu dla ViP-ów, zarówno normalne jak i ulgowe, które były przeznaczone również dla firm.
Lubelski Węgiel KMŻ trenuje w Zakopanem
Żużlowcy Lubelskiego Węgla KMŻ przygotowują się do nowego sezonu w Zakopanem (MACIEJ KACZANOWSKI)
Kosztowały 260 i 120 zł. Umożliwiają one wstęp na trybunę krytą. Ich posiadacze nie wejdą za to do parku maszyn, jak było w poprzednim sezonie. – Wycofaliśmy się z tego, bo mieliśmy problemy z sędziami, którym się to nie podobało – tłumaczy Dariusz Sprawka, prezes LW KMŻ. W sumie ViP-y wykupiły ok. 170 wejściówek. W dystrybucji są już teraz wyłącznie abonamenty na pozostałe sektory w cenach 160 zł (normalny), 90 zł (ulgowy) i 60 zł (szkolny). Można je nabyć jedynie w lubelskim pubie Kwadrat, przy ul. Peowiaków. – Mamy jeszcze około 500 takich karnetów. Myślę, że rozejdą się w ciągu dwóch tygodni. Pod względem sprzedaży na pewno nie osiągniemy tego co w tamtym sezonie, kiedy wydaliśmy ponad tysiąc takich wejściówek. Ale ten rok jest nieco inny i sprzedaż odbywa się na innych zasadach. Karnetów jest mniej i obowiązują tylko na pierwsze siedem meczów ligowych – podkreśla Sprawka. Im bliżej rozpoczęcia rozgrywek, tym niewiadomych jest coraz mniej. Wszystko wskazuje na to, że terminarz I ligi ustalony w pierwotnej wersji przez GKSŻ, nie będzie już zmieniony. Zgodnie z nim, pierwszy mecz na torze przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie z Orłem Łódź odbędzie się 9 kwietnia. – Raz ustalony kalendarz powinien być rzeczą świętą. Dlatego ostro protestowałem przeciwko proponowanym później zmianom. Nie rozumiem takich działań GKSŻ – komentuje prezes LW KMŻ. Tymczasem zawodnicy "Koziołków” od poniedziałku trenują na obozie w Zakopanem. Trener Grzegorz Dzikowski ma do dyspozycji ośmiu polskich żużlowców. W stolicy polskich Tatr mają się zintegrować. Jeżdżą na nartach, korzystają z odnowy biologicznej, sauny, siłowni i hali. Do domów wrócą w sobotę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama