Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Srebrny medal Renaty Gumuły na mistrzostwach Polski w tenisie stołowym

Osiemdziesiąta edycja indywidualnych mistrzostw Polski w tenisie stołowym zapisała się w historii lubelskiego sportu. W deblu kobiet srebrny medal wywalczyła Renata Gumula z KTS Sygnał Lublin!
Srebrny medal Renaty Gumuły na mistrzostwach Polski w tenisie stołowym
Renata Gumula w pojedynku z Agatą Pastor (KTS SYGNAŁ LUBLIN)
Partnerką naszej zawodniczki była Marta Smętek (niestowarzyszona). W finale lepsze okazały się Natalia Partyka (KTS Sochaczew) i Katarzyna Grzybowska (AZS DWSPIT Polkowice), które zwyciężyły 3:1 (-11,5,1,7). – „Guma” w parze z Martą Smętek po bardzo zaciętej walce uległy 1:3, pozostawiając bardzo dobre wrażenie. Obie rywalki są zdecydowanie wyżej notowane w rankingach i obie w turnieju indywidualnym znalazły się w strefie medalowej – podkreślił Marcin Pawlak z KTS Sygnał. Złote medalistki w drodze po tytuł pokonały w ćwierćfinale 3:2 Kingę Jabłońską (KTS Sygnał), grającą razem z Magdaleną Górowską (Stella Gniezno). To było bardzo zacięte spotkanie, a faworytki przegrywały już nawet w setach 1:2. W deblu mężczyzn mistrzostwo zdobyli Tomasz Lewandowski (SPAR AZS Politechnika Rzeszów) i Jarosław Tomicki (Silesia Miechowice). Z kolei w grze mieszanej na najwyższym stopniu podium stanęli Jakub Kosowski (niestowarzyszony) i Daria Łuczakowska (AZS UE Wrocław). Do turnieju indywidualnego pań przystąpiły trzy nasze pingpongistki – Renata Gumula i Kinga Jabłońska (obie KTS Sygnał Lublin) oraz Natalia Cięszczyk (KS Sygnał Lublin). Najwyżej uplasowała się Gumula, na miejscach 5–8. Złoto wywalczyła Qian Li (KTS Tarnobrzeg), po zwycięstwie 4:1 (7,-6,5,5,5) nad Moniką Pietkiewicz (Warmia Lidzbark Warmiński). W zmaganiach mężczyzn Alan Woś (Edbar 23 Lublin) zakończył rywalizację już po pierwszej rundzie. Po tytuł sięgnął Zeng Yi Wang (Bogoria Grodzisk Maz.), który pokonał 4:0 (3,5,10,8) Jarosława Tomickiego (Silesia). Dla popularnego „Wandżiego” był to dwunasty zloty medal w MP, ale dopiero pierwszy w singlu. W finale tenisiście urodzonemu w Chinach poszło gładko, bo jego rywal miał nieprzespaną noc. W sobotę późnym wieczorem Tomicki z bolącym zębem musiał pojechać do kliniki stomatologicznej do Krakowa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama