Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kobiety w woj. lubelskim: Wykształcone, ale niedoceniane

W firmach dominują wśród specjalistów, ale we władzach publicznych ważnych stanowisk zajmują mniej. Choć są lepiej wykształcone, zarabiają mniej niż mężczyźni. Nawet o tysiąc złotych!
Kobiety w woj. lubelskim: Wykształcone, ale niedoceniane
Eliza Ikwanty od 13 lat jest sołtysem we wsi Sieprawice w gm. Jastków. Funkcję tą pełni w naszym woj
– Pełnię swoją funkcję od czterech kadencji i z roku na rok mam coraz więcej obowiązków – mówi Eliza Ikwanty, sołtys Sieprawic w gminie Jastków. – Trzeba roznosić nakazy płatnicze, zbierać podatki i – co najważniejsze – załatwiać bieżące sprawy mieszkańców. Teraz ludzie skarżą się na uciążliwości związane z budową obwodnicy Lublina. Obowiązków jest dużo, ale jakoś udaje mi się łączyć je z prowadzeniem domu. Podobny problem ma większość pracujących kobiet, a jest ich w naszym regionie blisko 200 tysięcy. Statystyki nie obejmują pań pracujących w firmach, które zatrudniają mniej niż 9 osób. Zarobki są tam zwykle znacznie niższe od średniej. Według oficjalnych danych przeciętna pensja kobiety w Lubelskiem to niespełna 3 tys. zł brutto. Jest o prawie 7 proc. niższa od średniego wynagrodzenia dla mężczyzn. Różnice w zarobkach najlepiej widać w urzędach. Pensje kobiet są tam o blisko 20 proc. mniejsze. Panie się kształcą. Ponad 60 proc. studentów to kobiety. Najbardziej sfeminizowany kierunek to opieka społeczna, gdzie na jednego mężczyznę przypada prawie 8 pań. – Wśród pracowników z wyższym wykształceniem jest dwa razy więcej pań niż panów – mówi Elżbieta Łoś z Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Jednak zarabiają mniej. Różnica wynagrodzeń w tej grupie to ponad tysiąc złotych! Mężczyzna z wyższym wykształceniem dostaje średnio 4063 zł brutto. Kobieta z identycznymi kwalifikacjami może liczyć tylko na 3052 zł. Statystycy wskazują też na duże dysproporcje, jeśli chodzi o reprezentację kobiet w różnych grupach zawodowych. O ile dominują wśród pracowników biurowych, sprzedawców oraz specjalistów, to wśród przedstawicieli władz publicznych jest ich o blisko 8 proc. mniej niż mężczyzn. Czy są tam dyskryminowane? – Problem dyskryminacji kobiet na rynku pracy istnieje, ale sama się z nim nie spotkałam. Myślę, że często jest on wyolbrzymiany – mówi Irena Szafrańska, członek Business Centre Club i blogerka portalu Strefa Biznesu. – Wiele dziedzin już jest sfeminizowanych, np. sądownictwo, banki czy media. W swoim życiu widziałam już walkę o parytety zwane równouprawnieniem kobiet, które sprowadzały się do kierowania pań do typowo męskich zawodów. To nie ma sensu. Będę wdzięczna, jeśli któraś z pań da mi przykład zawodu, do którego kobiety mają utrudniony dostęp. Co ciekawe, kobietom udało się jednak zdominować medycynę: blisko 60 proc. lekarzy w naszym regionie to panie. Pośród dentystów i farmaceutów jest ich ponad 80 procent. * Na lubelskiej wsi na 100 mężczyzn przypada 102 kobiet, a w miastach 112 kobiet. Najwięcej w Lublinie (118), Chełmie (113) i Zamościu (111). * Statystyczna mieszkanka naszego województwa ma 40 lat (mężczyzna 35 lat). * 57, 7 proc. kobiet w wieku 19 lat i więcej żyje w związkach małżeńskich * Blisko połowa pań w naszym regionie ma problem z nadwagą lub otyłością * Co trzecia nie robi badań cytologicznych, a aż dwie trzecie stroni od mammografii * Blisko 13 proc. kobiet codzienne pali papierosy (tak jak ponad 30 proc. mężczyzn) * Za to stronią od alkoholu: połowa pań pije raz w miesiącu lub rzadziej * Kobiety w Lubelskiem żyją średnio 81 lat. Mężczyźni – 71.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama