Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Start Krasnystaw – Ruch Ryki 2:1, Janowianka lepsza od Huczwy

Kibice Startu Krasnystaw mają powody do radości. Pod wodzą nowego trenera Sławomira Kosiora zespół wygrał z Ruchem Ryki 2:1 i jest to jego pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Bohaterem meczu okazał się Tomasz Maśluch.
Start Krasnystaw – Ruch Ryki 2:1, Janowianka lepsza od Huczwy
Trener Sławomir Kosior (ARCHIWUM)
24-letni napastnik został sprowadzony zimą z Brata Cukrownika Siennica Nadolna i już na początku swojej przygody w Starcie pokazał się z bardzo dobrej strony strzelając dwie bramki. – Ktoś musiał to zrobić – śmieje się Sławomir Kosior. – Zobaczymy jak będzie się spisywał w kolejnych meczach. W tym, na wyróżnienie zasłużył cały zespół, za walkę – dodaje. Goście z Ryk odpowiedzieli na to tylko raz, za sprawą Tomasza Sikory w 90 min. – Jestem bardzo zły, bo zaprezentowaliśmy się słabo – przyznaje Paweł Warda, trener Ruchu. – Mimo to mogliśmy wygrać. Wojtek Kępka i Tomek Sikora mieli po dwie dobre okazje bramkowe, a doskonałą Jarek Prządka, który nie trafił do pustej bramki. Inna sprawa, że drugi gol dla Startu padł z ewidentnego spalonego, a sędzia tego nie zauważył. Szkoda, ale był to pierwszy mecz i mam nadzieję, że w kolejnym wypadniemy już lepiej – dodaje. Według działaczy Startu spotkanie obejrzało ok. 700 kibiców. Na trybuny przyciągnęła ich ładna pogoda, chęć zobaczenia odmienionego zespołu oraz brak biletów. Wszyscy chętni wchodzi za darmo na trybunę odkrytą. Teraz fani Startu liczą, że ich zespół pójdzie zaciosem i wygra w Poniatowej. – To będzie mecz za sześć punktów – mówi Kosior. Start Krasnystaw – Ruch Ryki 2:1 (0:0) Bramki: Maśluch (55, 86) – Sikora (90+1). Start: Szpak – Banaszkiewicz (80 Nowakowski), Stępniewski, Łuczyn, Basiński, Szostak, Chariasz, Bielak, Witkowski (90 Sadowski), Maśluch (90+2 Drzewiecki), Szponar (90 Błaszczak). Ruch: Jóźwik – Witek (46 Mateńka), Prządka, Jeżewski, Starosz, Sz. Piątkowski, Mądry (76 L. Kępka), Gransztof (90+4 Szlendak), Sudowski (70 Sadura), W. Kępka, Sikora. Żółte kartki: Witek, Gransztof, Jeżewski (R). Czerwona kartka: Jóźwik (Ruch, 90+4 min, za niesportowe zachowanie). Sędziował: Paweł Tucki (Zamość). Widzów: 700. Janowianka rozpoczęła rundę bardzo udanie. Nękana problamemi finansowymi Huczwa przegrała u siebie po golu Piotra Chmiela tuż przed końcem pierwszej połowy. To czwarte w tym sezonie trafienie tego zawodnika. Tym razem o tyle cenne, że dało drużynie z Janowa Lubelskiego komplet punktów i awans na szóste miejsce w tabeli. – Bardzo się z tego cieszymy – mówi Czesław Florek, kierownik janowskiej drużyny. Piłkarze trenera Jacka Paszkiewicza mieli całe 45 min żeby odrobić straty, ale nie zdołali tego zrobić. Sam Paszkiewicz również pojawił się na boisku. W Huczwie widoczny był brak dwójki podstawowych graczy z jesieni: Maksima Pawlenki i Michaiła Somika. Obaj Ukraińcy odeszli, bo klubu nie było stać na ich utrzymanie. To ósme zwycięstwo Janowianki w tym sezonie, w tym już piąte na wyjeździe. Huczwa Tyszowce – Janowianka Janów Lubelski 0:1 (0:1) Bramka: Chmiel (45). Huczwa: Tomczyszyn – Orzechowski, Anioł, Gałan, M. Kaniewski (70 Paszkiewicz), Sioma (57 Sikora), Karwacki, Cieślik, Iwanicki, Mac (59 W. Kaniewski), Rejs (75 Paweł Maliszewski). Janowianka: Jacek Duda – Wojtan, Sobótka, Kurzyna, Jarosław Duda, P. Sadowski (89 Firosz), T, Sadowski, Gąbka, Chmiel, Szczecki (76 Jakiemczuk), Piecyk (88 Golec). Żółte kartki: Iwanicki, Rejs, Orzechowski, Tomczyszyn, Karwacki (H) – Sobótka (J). Sędziował: Krzysztof Rękas (Chełm). Widzów: 400.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama