Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W czyje ręce trafi szkoła w Sitnie. Radni zdecydują

Przeciwko są związkowcy i nauczyciele. W środę radni z Sitna w powiecie zamojskim zdecydują, czy oddać miejscową podstawówkę stowarzyszeniu.
Wyniki w nauce i demografia wskazują, że jest źle - przekonuje Marian Bernat, wójt gminy Sitno. - W przypadku Szkoły Podstawowej w Sitnie subwencja oświatowa nie wystarcza. Rocznie do funkcjonowania tej placówki dokładamy ok. 400 tysięcy złotych.

- Wójt potrzebuje pieniędzy na inwestycje i chce znaleźć brakujące środki kosztem nauczycieli - uważa Zenon Ważny, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność” Pracowników Oświaty w Zamościu.

Związkowcy są przeciwni temu, aby szkołę przekazywać stowarzyszeniu. - Szkoła znajduje się w tym samym budynku, co prowadzone przez samorząd gimnazjum. Dzieci i tak są do placówki dowożone - argumentuje Ważny. - Na takiej zmianie stracą też nauczyciele. Chodzi o kwoty rzędu nawet tysiąca złotych miesięcznie. Część z nauczycieli zapewne odejdzie z pracy. Koszty, które ponosi gmina są duże, ale nie najwyższe w porównaniu do tego, co dokładają do swoich szkół inne samorządy.

Na początku lutego br. Rada Gminy Sitno podjęła dwie "oświatowe” uchwały. Pierwsza z nich dotyczy założenia publicznego przedszkola samorządowego w Sitnie, gdzie zostały już przeniesione dzieci z oddziału przedszkolnego działającego w miejscowej podstawówce. Druga - w sprawie ustalenia sieci publicznych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych prowadzonych przez gminę. Takie decyzje spowodowały zmniejszenie liczby dzieci szkole. Żeby samorząd mógł przekazać szkołę stowarzyszeniu, nie likwidując wcześniej placówki, liczba uczniów i wychowanków nie może przekroczyć 70. Uczniów jest obecnie 66, a przedszkolaków było ponad 20.Sprawą zajmują się też posłowie Prawa i Sprawiedliwości - Sławomir Zawiślak i Lech Sprawka, którzy wskazują, że uchwały rady są niezgodne z prawem. Posłowie interweniowali w tej sprawie zarówno w Kuratorium Oświaty w Lublinie, jak też w Urzędzie Wojewódzkim. Uważają, że przekazanie szkoły stowarzyszeniu negatywnie wpłynie na poziom edukacji dzieci.

- W sprawie podjętych przez radnych uchwał trwa postępowanie sprawdzające - mówi Marcin Bielesz, rzecznik wojewody.

Kontrolę wszczęły też władze oświatowe. - Dotyczy ona realizacji obowiązku przedszkolnego - dodaje Jolanta Misiak z Kuratorium Oświaty w Lublinie.

- Takie decyzje podjęli radni, ja jestem od tego, aby je realizować - odpowiada wójt gminy Sitno.
Jego zdaniem całe zamieszanie to "temat ustawiony medialnie”. - Wszyscy mnie popierają oprócz garstki rodziców i nauczycieli - przekonuje.

Na jutro zaplanowano sesję nadzwyczajną w sprawie przekazania podstawówki w Sitnie stowarzyszeniu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama