Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Budowlani Lublin – Posnania Poznań 24:38

Nie tak wyobrażali sobie zawodnicy i licznie zgromadzeni kibice Budowlanych inaugurację ligowej wiosny na stadionie przy ul. Krasińskiego. Gospodarze, dość niespodziewanie, ulegli Posnanii Poznań 24:38. Po sobotniej przegranej szanse lublinian na występy w play-off poważnie zmalały.
Budowlani Lublin – Posnania Poznań 24:38
Budowlani przegrali w sobotę z Posnanią 24:38 (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Fani rugby w Lublinie wiele obiecywali sobie po pierwszej kolejce w tym roku. Na oczekiwaniach się skończyło. – Pierwsze dwa mecze, z Posnanią i Juvenią Kraków, pokażą na co nas stać. Czy będziemy mieli szansę na czwórkę, czy przyjdzie nam bronić się przed spadkiem z ekstraligi. Jeśli wygramy oba spotkania z punktem bonusowym, nadal powinniśmy być w grze – mówił przed inauguracyjnym spotkaniem szkoleniowiec Budowlanych Andrzej Kozak. Wszystko wskazuje na to, że szansa na występy w czwórce znacznie oddaliła się od czwartej drużyny ubiegłego sezonu. Tym bardziej, że plasujący się na tej pozycji Orkan Sochaczew wykorzystał atut własnego boiska i rozgromił AZS AWF Warszawa. W sobotę gospodarze źle weszli w mecz. Po błędzie i rzucie karnym pierwsze punkty dla Posnanii zdobył Mateusz Adamski (Budowlani przegrywali 0:3). Z upływem czasu spotkanie wyrównało się. Więcej z gry mieli Budowlani, którzy objęli prowadzenie 9:3. Trzy karne wykorzystał najskuteczniejszy zawodnik lublinian Wojciech Piotrowicz. Nieco zaskoczeni takim obrotem sprawy poznaniacy nie dali za wygraną i jeszcze przed przerwą odrobili zaległości z nawiązką. Po rzucie karnym i przyłożeniach Poznania wygrywała 19:9. Kluczowa dla końcowego rozstrzygnięcia była pierwsza część drugiej połowy. W niej lublinianie, w ciągu sześciu minut, pozwolili przyjezdnym dwukrotnie zdobyć punkty z przyłożeń. W wyniku czego Budowlani przegrywali już 9:31 i było jasne, że o zwycięstwo będzie im niezwykle trudno. Co gorsze, kibice zaczęli zastanawiać się czy przypadkiem nie dojdzie do pogromu gospodarzy. Na szczęście lublinianie otrząsnęli się z przewagi Posnanii i zabrali się solidniej do pracy. Między 58, a 60 minutą Wojciech Król i Stanisław Niedźwiecki dołożyli kolejne dwa przyłożenia. Kibice zaczęli mieć nadzieję, że kolejne przyłożenia będą kwestią czasu. Tak się nie stało. To goście znowu przejęli inicjatywę i powiększyli przewagę. W ostatniej akcji spotkania punkty dla Budowlanych zdobył jeszcze z przyłożenia Michał Jabłoński. – Popełniliśmy za dużo błędów w obronie jeden na jeden, a tak nie da się wygrać meczu. Szanse na czwarte miejsce i występ w play-off mamy już tylko matematyczne – podsumował Andrzej Kozak. Budowlani Lublin – Posnania Poznań 24:38 (9:19) Budowlani: Ziemak (70 Wiecaszek), Pietrkiewicz, Nojszewski (55 Frątczak), Król 5, Kędra (75 Filipczak), M. Niedźwiecki (45 Jóźwik), Mirosław (75 Janeczko), S. Niedźwiecki 5, Stelmach, Piotrowicz 9, Jabłoński 5, Skałecki (75 Bobruk), Łukaszek, Nowacki (60 Plichta), Węzka. Punkty dla Posnanii: Paweł Najdek 10, Piotr Korek 5, Mateusz Adamski 23. Pozostałe wyniki: Orkan Sochaczew – AZS AWF Warszawa 73:7 (31:0) * Lechia Gdańsk – Juvenia Kraków 104:6 (59:0) * Blachy Pruszyński Budowlani S.A. Łódź – Arka Gdynia 20:13 (6:6). 1. Budowlani Ł. 9 42 398-66 2. Lechia 9 35 361-136 3. Arka 9 34 259-127 4. Orkan 9 26 289-188 5. Posnania 9 20 195-270 6. Budowlani L. 9 15 177-238 7. AZS 9 5 105-411 8. Juvenia 9 1 89-425

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama