Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

GKS Bogdanka II – Janowianka 1:0, Ruch Ryki – Orion Niedrzwica 3:1

Piłkarze Janowianki przyjęli na wczorajszy mecz z rezerwami GKS Bogdanka taktykę wybitnie defensywną. Wiedząc, że łęcznianie mogą sprawić im lanie jakiego w rundzie jesiennej doświadczyli już m.in. zawodnicy Stali Poniatowa, nie kwapili się do otwartej gry.
GKS Bogdanka II – Janowianka 1:0, Ruch Ryki – Orion Niedrzwica 3:1
Jacek Falkowski (z lewej) tym razem nie strzelił bramki, ale Bogdanka i tak wygrała (MACIEJ KACZANOW
– Wyglądało to tak, że staneli z tyłu i przez cały mecz się bronili – opisuje Tomasz Hermann, trener Bogdanki II. Murowanie bramki skończyło się połowicznym sukcesem. Janowianka co prawda przegrała, ale minimalnie. Jedynego gola dla gospodarzy strzelił na początku drugiej połowy Damian Kwiatkowski. Choć trzeba przyznać, że goście mieli też trochę szczęścia. Po jednym z uderzeń Adriana Paluchowskiego piłka trafiła w poprzeczkę, zaś Adrian Rembiesa ostemplował w drugiej połowie słupek bramki Jacka Dudy. Stojący między słupkami Bogdanki Paweł Socha nie miał zbyt wiele pracy. – Raz tylko nie wyszedł do wrzutki i było nerwowo, ale generalnie janowianie nie zagrozili nam skupiając się na obronie dostępu do własnej bramki – podkreśla trener Hermann. Po dwóch meczach wiosny Janowianka wyszła na zero, bo w pierwszym spotkaniu pokonała na wyjeździe Huczwę 1:0. Teraz \"biało-niebiescy” zagrają wreszcie na swoim boisku z niepokonaną w tej rundzie Włodawianką. – W Łęcznej pokazaliśmy się dobrej strony. Jestem zadowolony z naszej gry, gospodarze mogli oczywiście wygrać więcej, bo mieli zespół wzmocniony I-ligowcami. Z Włodawianką liczymy na zwycięstwo – mówi Czesław Florek, kierownik Janowianki. GKS Bogdanka II – Janowianka Janów Lubelski 1:0 (0:0) Bramka: Kwiatkowski (60). Bogdanka II: Socha – Bodziak, Ninković, Kalkowski, Michalak, Kwiatkowski (70 Pisarczyk), Tymosiak, Hermann, Kusiak (46 Rembiesa), Oziemczuk (46 Falkowski), Paluchowski (75 Dubicki). Janowianka: Jacek Duda – Sobótka, Piecyk, T. Sadowski, P. Sadowski, Jarosław Duda (80 Mierzwa), Kurzyna, P. Chmiel, Gąbka, Wojtan, Jakiemczuk (46 Golec). Żółte kartki: Rembiesa (B). Sędziował: Daniel Osiński (Lublin). Widzów: 50. Piłkarze Ruchu w pełni zrehabilitowali się za porażkę w pierwszym meczu z ostatnim w tabeli Startem Krasnystaw. – Zaprezentowaliśmy się bardzo przyzwoicie i zdobyliśmy trzy punkty. Mam nadzieję, że nasza gra będzie z meczu na mecz coraz lepsza – cieszy się Paweł Warda, trener Ruchu. Wynik otworzył niezawodny Wojciech Kępka, potem swoją dziesiątą bramkę w tym sezonie strzelił Tomasz Sikora. Z kolei honorowe trafienie dla gości też było dziełem ich najlepszego snajpera – Damiana Drzymały, który dzięki temu ma już siedem goli na koncie. Orion musi poczekać na ligowe zwycięstwo do kolejnego spotkania, ale już teraz wiadomo, że nie będzie łatwo. Do Niedrzwicy przyjeżdża podbudowana wygraną i awansem w tabeli Stal Poniatowa. Ruch Ryki – Orion Niedrzwica Duża 3:1 (1:0) Bramki: W. Kępka (25), Sikora (52), Gransztof (65) – Drzymała (55). Ruch: Troshupa – Majek (65 Sągol), Prządka, Jeżewski, Sudowski, Mateńka (75 L. Kępka), Gransztof (89 W. Piątkowski), Mądry, Sadura (46 Sz. Piątkowski), W. Kępka, Sikora. Orion: Jaśkowiak – Zych, Frąc (60 Skiba), Piwowarski, Michalczuk, Szłapa, Młynarski, Żarnowski (46 Cioch), Szymuś (68 Zaręba), P. Bielak, Drzymała (84 Maliszewski). Żółte kartki: Jeżewski, Sz. Piątkowski, L. Kępka (R) – Jaśkowiak, Piwowarski (O). Sędziował: Sławomir Olucha (Lublin). Widzów: 200.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama