Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Omega Stary Zamość – Sparta 2:1, Roztocze - Orlęta Łuków 1:3

Po remisie w Niedrzwicy piłkarze Omegi Stary Zamość sięgnęli po trzy punkty w spotkaniu z silną Spartą Rejowiec Fabryczny. Gospodarze grali konsekwentnie do samego końca i nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa mimo braku dwóch zawodników.
Omega Stary Zamość – Sparta 2:1, Roztocze - Orlęta Łuków 1:3
Trener Omegi Dariusz Herbin wygrał wiosną pierwszy mecz (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Sędzia pokazał bowiem czerwone kartki Rafałowi Turczynowi i Piotrowi Fularze. Ten drugi nie zagra przez to w kolejnym spotkaniu. – Nasza gra wyglądała lepiej niż tydzień wcześniej – mówi Paweł Lewandowski, drugi trener Omegi. – Do momentu pierwszej czerwonej kartki mieliśmy inicjatywę i stwarzaliśmy zagrożenie pod bramką rywali. Potem nie byliśmy już tak skuteczni w ataku, ale nadal graliśmy dobrze w obronie. Udało nam się dowieźć wynik do końca i jesteśmy bardzo zadowoleni, bo wygraliśmy bardzo ważny mecz – dodaje. Sparta na pierwsze wiosenne zwycięstwo musi jeszcze poczekać. – Jestem zdegustowany poziomem meczu i tym co zaprezentowaliśmy – nie ukrywa Zbigniew Wójcik, trener zespołu z Rejowca Fabrycznego. – Popełniliśmy koszmarne błędy. Nawet w przewadze dwóch zawodników nie potrafiliśmy stworzyć sytuacji strzeleckiej. Szukaliśmy gry do boku i kombinacyjnej, a Omega grała prosto, ale skutecznie. Oglądałem ich poprzedni mecz z Orionem i przekazałem chłopakom pewne uwagi, ale nic sobie z tego nie zrobili. Łukasz Kamiński strzelił nam bramkę z dystansu, choć przestrzegałem, że lubi tak uderzać. Dlatego czeka mnie poważna rozmowa z moimi zawodnikami – dodaje. Pechowcem sobotniego meczu był Daniel Sawicki. Piłkarz Sparty zagrał tylko cztery minuty, bo po uderzeniu w nos, dostał krwotoku i musiał zastąpić go Michał Chybiak. Omega Stary Zamość – Sparta Rejowiec Fabryczny 2:1 (1:0) Bramki: Kamiński (27), Maciej Bojar (55, z karnego) – Dąbrowski (58). Omega: Baranowski – Luann, Fulara, Mikulski, Sękowski, Kamiński, Turczyn, Tchórz, Nizioł (89 Mazur), Maciej Bojar, Andrade (80 Goch). Sparta: Koleniec – Krasnowski, Pawłowski, A. Rutkowski (62 Głowacki), K. Rutkowski, T. Adamiec, Filutowski (82 Góra), K. Kiejda, Ł. Kiejda, Dąbrowski (72 Sawicki; 76 Chybiak), Ziarkowski. Żółte kartki: Turczyn, Fulara (O) – A. Rutkowski, Pawłowski (S). Czerwone kartki: Turczyn (Omega, 68 min, za drugą żółtą), Fulara (Omega, 84 min, za drugą żółtą). Sędziował: Wojciech Rek (Lublin). Widzów: 300. W drugim wiosennym spotkaniu na swoim stadionie Roztocze znowu przegrało. O ile jednak punkty z Włodawianką gospodarze oddali bez walki to tym razem było zupełnie inaczej. – Chciałem pochwalić swoich zawodników za zaangażowanie – mówi Zbigniew Pająk, trener zespołu ze Szczebrzeszyna. – Wynik nie odzwierciedla tego co się działo na boisku. Remis był możliwy, bo stworzyliśmy więcej sytuacji strzeleckich od Orląt, ale nie wykorzystaliśmy ich. Oni z kolei potrafili to zrobić po naszych błędach – dodaje. Roztocze dobrze prezentowało się zwłaszcza w pierwszej połowie, po której był remis 1:1. Gdyby wtedy, oprócz Piotra Lipca, który strzelił gola z rzutu wolnego, do siatki łukowian trafili jeszcze mający dobre okazje Tomasz Duda i Mateusz Brodalski, to pierwsza w sezonie porażka Orląt mogłaby stać się faktem. Roztocze Szczebrzeszyn – Orlęta Łuków 1:3 (1:1) Bramki: Piotr Lipiec (20) – Buga (12), Botwina (65), Matuszewski (80). Roztocze: P. Dobromilski – D. Bielec, Paweł Lipiec, D. Dobromilski, Ligaj, Hajduk, Duda (60 Antoszek), Misiarz, Brodalski (75 Pawluczuk), Dulbas (69 Albingier), Piotr Lipiec (79 Krzyszczak). Orlęta: Lisiewicz – Wysokiński (46 Denis), Padysz, Szlaski, Gryczka, Matuszewski, Kierych (58 Soćko), Buga, Kachniarz (81 Osiak), Kiryło, Kopeć (46 Botwina). Sędziował: Marek Mirosław (Lublin). Widzów: 300.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama