Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wypadek w Wólce Rokickiej: Wypił i zabił rodzinę. Chcą łaski dla kierowcy

Stanisław Z., sprawca wypadku, w którym zginęły jego żona i dwie córki ma szansę wyjść na wolność. Jeden z członków jego rodziny walczy o ułaskawienie. Sąd pozytywnie zaopiniował wniosek w tej sprawie. Teraz wszystko w rękach prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Wypadek w Wólce Rokickiej: Wypił i zabił rodzinę. Chcą łaski dla kierowcy
35-letni Stanisław Z. był strażnikiem w lubelskim areszcie śledczym. 30 czerwca 2012 r. doprowadził do tragedii. Wracał z rodzinnej imprezy i nie opanował samochodu. Zderzył się z jadącym z przeciwka autem, którego kierowca trafił do szpitala. W wypadku zginęła 31-letnia żona Stanisława Z. oraz jego dwie córki - 2-letnia Konstancja i 5-letnia Cecylia. Dwie starsze córki w wieku 8 i 11 lat zostały ranne. Prowadząc samochód, ich ojciec miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Żona prosiła go, by nie siadał za kierownicą. Nie posłuchał. Stanisławowi Z. groziło do 10 lat więzienia. Sąd Rejonowy w Lubartowie skazał go na cztery lata. Wziął przy tym pod uwagę, że mężczyzna stracił w wypadku niemal całą rodzinę. Wyrok ten został utrzymany w drugiej instancji. Krewny Stanisława Z wystąpił o jego ułaskawienie. Zdecyduje o tym prezydent Bronisław Komorowski. Ważna będzie tu opinia Prokuratury Generalnej. -Wniosek o ułaskawienie został pozytywnie zaopiniowany przez Sąd Rejonowy w Lubartowie. Dokumenty w tej sprawie przesłaliśmy już do Prokuratury Generalnej - mówi sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Nie mogę zdradzić, co zdecydowało o pozytywnej decyzji sądu. Opinie w takich sprawach nie są jawne. Jeśli Bronisław Komorowski skorzysta z prawa łaski, Stanisław Z. będzie miał szansę wyjść na wolność, przynajmniej na jakiś czas. Prezydent może bowiem skrócić wyrok lub tylko zawiesić jego wykonywanie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama