Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Paweł Szkopek upadł na torze Imola przy prędkości 245 km/h. Jest już po operacji

Podczas treningu na włoskim torze Imola, przed niedzielnym wyścigiem cyklu mistrzostw świata klasy Super Bike, zawodnik grupy Bogdanka PTR Honda Paweł Szkopek doznał upadku na zakręcie numer 6, uchodzącym za niebezpieczny i pechowy.
Paweł Szkopek upadł na torze Imola przy prędkości 245 km/h. Jest już po operacji
Paweł Szkopek (Bogdanka PTR Honda )
Szkopek koziołkował po torze przez ponad trzysta metrów. Został zabrany do miejscowego szpitala karetką renimacyjną. Trafił na oddział intensywnej opieki medycznej. Natychmiast zjawili się tam inni członkowie teamu z jego dyrektorem Igorem Piaseckim i bratem motocyklisty, Markiem, który jest jego mechanikiem, a także sam jeździ wyścigowo. - Okazało się, że Pawał ma połamane kości piszczelową i strzałkową. Ortopeda po konsulatacji i badaniach zaoordynował operację chirurgiczną – mówi Igor Piasecki. Szkopek, mimo obrażeń nie tylko trzymał się dzielnie, ale zachował się jak pradziwy "fighter”. Zaproponował, aby w niedzielnym wyścigu zastapił go brat i walczyła na torze w jego imneiu- Podjęliśmy taką decyzję, zgłaszając Marka Szkopka. - Uzyskaliśmy nawet akceptację organizatorów, ale zbudowanie dla niego maszyny w tak krótkim czasie okazało sie niemożliwe... – dodaje Piasecki. O wypadku powiadomiony został natychmiast Mirosław Taras, wielki entuzjasta sportów motocyklowych,prezes LW Bogdanka, pod które skrzydłami i firmą występuje team. - Wiadomość poruszyła mnie do żywego. Najwazniejsze jednak, że nic nie zagraża życiu Pawła Szkopka. Znając jego waleczność wierzę, że bedzie szybko wracał do zdrowia i po rehabilitacji, znowu dołaczy do naszego zespołu. Trzymam za niego kciuki. Postaram się jeszcze dziś połączyć ze szpitalem i powiedzieć mu to osobiscie – powiedział nam prezes Bogdanki. Upadek Szkopka na szóstym zakręcie Imoli nastapił przy szybkości około 245 km na godzinę. Nie wiadomo, co było jego przyczyną. Honda Szkopka o wartości 40 tysięcy euro została totalnie zniszczona. Oglądający ją nie mogli uwierzyć, że prowadzący ją... żyje. To, że zawodnik nie odniósł jeszcze bardziej poważnych obrażeń zadzięcza niewątpliwie swemu wielkiem doświadczeniu w radzeniu sobie w podobnych sytuacjach. Przypomnijmy, że kiedy wypadkowi motocyklowemu uległ we wrześniu ubiegłego roku Jarosław Wałęsa, motocykliści z Bogdanki przebywali na zawodach na torze w Norymberdze. Natychmiast postanowili, że... pojadą dla Jarka. Na polskiej fladze wymalowali pozdrowienia dla niego, z którą pojawili się na torze przed zawodami. Na prezentowanym wyżej zdjęciu, Paweł Szkopek trzyma tę flagę w geście solidarności z Jarosłąwem Wałęsą, o którego życie toczyła się właśnie walka. Dziś możemy tylko powtórzyć tamtą dedykację: DUŻO ZDROWIA PAWEŁ!

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama