Będzie rewolucja transportowa w woj. lubelskim
Linie autobusowe do miejsc, gdzie nie opłaca się jeździć przewoźnikom komercyjnym, estetyczne pojazdy, centra przesiadkowe oraz zgranie przewozów kolejowych i autobusowych. To wszystko czeka pasażerów, jeśli władze województwa przygotują dobry plan transportowy dla regionu.
- 03.04.2012 15:11

– Chodzi o to, żeby była korzyść dla mieszkańców, rynek został wyregulowany, a plan posłużył do sięgnięcia po pieniądze z przyszłego Regionalnego Programu Operacyjnego – tłumaczył wczoraj dziennikarzom Krzysztof Hetman, marszałek województwa.
Co się zmieni? Urząd Marszałkowski ogłosi przetargi na obsługę tras potrzebnych, ale niedochodowych. Firmy, które zdecydują się tam jeździć, skorzystają z publicznych dopłat i same udzielą ulg pasażerom. Teraz jest inaczej – wszyscy przewoźnicy otrzymują dopłaty po spełnieniu określonych wymogów. Oprócz dotowanych przewoźników nadal będą kursowały busy komercyjne.
– Obecnie na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Każdy wie, jakimi zabytkami czasem wożeni są pasażerowie. W przyszłości ustalimy minimalne wymogi wobec przewoźnika – zapowiada Michał Zdun z Urzędu Marszałkowskiego. Być może pojawią się centra przesiadkowe, nowi przewoźnicy kolejowi oraz bilety z czipami obowiązujące na terenie całego województwa w pociągach i autobusach.
Dokument ma być gotowy za dwa lata. Urzędnicy poszukają firmy z doświadczeniem, która go przygotuje. – Tylko na podstawie tego planu zakontraktujemy usługi przewozowe po 2017 roku – zapowiedział Jacek Sobczak, członek Zarządu Województwa.
Podobne plany przygotują również duże miasta i gminy oraz większe powiaty.
Reklama













Komentarze