Reklama
Polonia Przemyśl - Chełmianka 0:1, zwycięski debiut Artura Bożyka
Na taki debiut Artura Bożyka na ławce trenerskiej Chełmianki liczyli kibice \"biało-zielonych\". W sobotę w meczu o \"sześć punktów\" zespół z Chełma pokonał na wyjeździe ostatnią w tabeli Polonię Przemyśl 1:0.
- 14.04.2012 15:12

Tym samym \"biało-zieloni\" przełamali passę czterech porażek z rzędu i przynajmniej do zakończenia pozostałych spotkań 20 kolejki w III lidze lubelsko-podkarpackiej opuścili strefę spadkową.
Jedyną bramkę w sobotnich zawodach zdobył dla przyjezdnych Daniel Krakiewicz, który wpisał się na listę strzelców w 37 minucie. Popularny \"Krakers\" przejął piłkę około 35 metrów od bramki Polonii, kiwnął jednego przeciwnika i uderzył z dystansu, a futbolówka po rykoszecie wylądowała w samym okienku bramki miejscowych.
Pierwszy kwadrans należał jednak do ekipy z Przemyśla, która dominowała i w polu karnym Chełmianki kilka razy zrobiło się naprawdę gorąco. Do przerwy to jednak goście mieli w zapasie jedno trafienie.
Po zmianie stron inicjatywa należała już do podopiecznych trenera Bożyka. I wymarzoną szansę na podwyższenie rezultatu miałby Krzysztof Fajman. Biegł już sam na bramkarza rywali, ale wówczas powalił go Siergiej Siwy, za co słuszenie obejrzał czerwoną kartkę.
W końcówce gospodarze za wszelką cenę starali się doprowadzić do wyrównania, ale Bartłomiej Porzyc zachował czyste konto i razem z kolegami sprawił nowemu trenerowi wymarzony prezent, bo ten w sobotę obchodził 36 urodziny.
- Początek należał do Polonii, która zrobiła sporo szumu w naszym polu karnym. Jakoś jednak przetrwaliśmy ich napór i z każdą kolejną minutą radziliśmy sobie coraz lepiej. I udało się zdobyć gola po kontrze. W drugiej połowie to my prezentowaliśmy się lepiej i zasłużenie zdobyliśmy trzy punkty. Jesteśmy wszyscy bardzo szczęśliwi, że udało się wygrać przy okazji debiutu nowego trenera i to w dniu jego urodzin - mówi kierownik Chełmianki Krzysztof Zieliński.
Co ciekawe piłkarze z Chełma obejrzeli w sobotę sześć żółtych kartek, a także czerwoną, którą dostał Kazimierz Bala, chociaż w ogóle nie było go na boisku. Po prostu rezerwowy \"biało-zielonych\" po kontrowersyjnej decyzji sędziego, który nie dopatrzył się spalonego powiedział w jego kierunku kilka gorzkich słów.
Żółtko zobaczył też Mateusz Miksza, po tym jak wdał się w małą sprzeczkę z kibicami gospodarzy.
Polonia Przemyśl - Chełmianka 0:1 (0:1)
Bramka: Krakiewicz (37).
Chełmianka: Porzyc - Siatka, Krzyżak, Dyczko, Kogut, Gregorowicz (68 Miksza), Kasperek, Słomka, Wieczorek, Krakiewicz (82 Drob), Fajman.
Reklama
















Komentarze