Znicz Pruszków - Wisła Puławy 0:0, obrona ciągle na zero
- Jedziemy do Pruszkowa przede wszystkim po to, żeby nie przegrać - zapowiadał przed meczem ze Zniczem drugi trener Wisły Puławy Marek Nowak. Piłkarzom \"Dumy Powiśla\" udało się zrealizować ten cel, bo w sobotę zremisowali z rywalami 0:0.
- 14.04.2012 19:02

Dzięki temu puławianie na wiosnę są nadal niepokonani, a do tego nowy bramkarz klubu z Puław Nazar Penkowec ciągle zachowuje czyste konto.
Sobotnie zawody nie były jednak wielkim widowiskiem. Sytuacji podbramkowych było, jak na lekarstwo.
Tuż przed zakończeniem pierwszej odsłony dał o sobie znać Konrad Nowak, ale po strzale z kilkunastu metrów nie zdołał wpisać się na listę strzelców.
Po przerwie piłkarze obu zespołów także nie rozpieszczali swoich kibiców i przez 45 minut na boisku ponownie nie działo się za wiele. I chociaż optyczna przewaga była po stronie podopiecznych Krzysztofa Pawlaka to niewiele z tego wynikało.
Znicz Pruszków - Wisła Puławy 0:0
Znicz: P. Misztal – Kucharski, Jędrzejczyk, Jędrych, Wojdyga, Kasztela, Kopciński, Sztybrych, Tomas (68 Rackiewicz), Kraska (68 Bylak), Łudziński (83 Springer).
Wisła: Penkowec – Budzynski, Jagla, Kursa, Ł. Misztal, Kycko (90 Giziński), Skórnicki, Orzędowski (74 Mokiejewski), Wiącek, Pożak (76 Jabkowski), Nowak.
Żółte kartki: Kucharski, Sztybrych, Łudziński (Znicz) - Kycko (Wisła).
Sędziował: Karol Mazuro (Olsztyn).
Reklama
















Komentarze