Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Lublinianka-Wieniawa – Huczwa Tyszowce 2:0, Ruch Ryki - Roztocze 3:2

Piłkarze Lublinianki wygrali w sobotę po raz siedemnasty w tym sezonie. Tym razem pod naporem lidera padła Huczwa Tyszowce. Zespół z Wieniawy gra konsekwentnie i pewnie zmierza do III ligi.
Lublinianka-Wieniawa – Huczwa Tyszowce 2:0, Ruch Ryki - Roztocze 3:2
Piłkarze Lublinianki ograli w sobotę Huczwę. Na zdjęciu od lewej: Przemysław Sioma, Mariusz Gołocińs
Jeszcze jesienią Huczwa mogłaby sprawić niespodziankę na Wieniawie, ale teraz to już zupełnie inny zespół. Słabszy kadrowo, nękany problemami finansowymi i pozbawiony motywacji. Ale mimo tych wszystkich niedogodności goście nie byli łatwym kąskiem dla lidera. – Po meczu z Bogdanką byłem załamany, po Lubliniance znowu jestem pozytywnie nastrojony – mówi Jacek Paszkiewicz, trener Huczwy. – Nie zasłużyliśmy na porażkę. Gospodarze byli więcej przy piłce, ale nic z tego nie wynikało. W sumie mieliśmy nawet lepsze sytuacje niż oni. Przypadkowy gol na 0:1 sprawił, że musieliśmy pójść do przodu i w konsekwencji straciliśmy drugą bramkę. – To był dla nas ciężki mecz – przyznaje Marek Sadowski, trener lublinian. – Na początku nie wykorzystaliśmy dwóch dobrych sytuacji, które miał Mateusz Majewski. Huczwa głęboko się cofnęła i mieliśmy problemy żeby skonstruować jakąś akcję bramkową. Udało się to dopiero w końcowym kwadransie. Najpierw do siatki trafił Artur Sadowski, a potem Łukasz Gromba, dla którego jest to już czternasta bramka w sezonie. W obu przypadkach asystę zaliczył Mateusz Kłyk wprowadzony na boisko z ławki rezerwowych. – Dał bardzo dobrą zmianę i potwierdził, że warto było go ściągnąć z Niedrzwicy. Czy dzięki temu wskoczy do pierwszego składu na kolejny mecz? Trudno powiedzieć, bo jest jeszcze trochę czasu. Wiele wyjaśni się po treningach w tym tygodniu – tłumaczy trener Sadowski. Ciakwostką jest fakt, że sędzia Jarosław Śledź z Białej Podlaskiej pokazał zawodnikom gospodarzy aż sześć żółtych kartek, goście nie zobaczyli żadnej. – Sędzia gwizdał na dobrym poziomie. Graliśmy mądrze taktycznie, Lubliniance nie szło i stąd te kartki. Napsuliśmy liderowi sporo krwi – tłumaczy Paszkiewicz. Lublinianka-Wieniawa Lublin – Huczwa Tyszowce 2:0 (0:0) Bramki: Artur Sadowski (75), Gromba (89). Lublinianka: Mańka – Mazurek, Boniaszczuk, Paździor, Kowalski (58 Ręba), Majewski (32 Artur Sadowski), Stępień, Sebastianiuk (68 Kłyk), E. Sobiech, Gołociński (61 Jeż), Gromba. Huczwa: Tomczyszyn – Cieślik, Anioł, Gałan (65 W. Kaniewski), M. Kaniewski, Rejs (77 Paszkiewicz), Hałasa, Iwanicki, Skórzyński, Orzechowski, Sioma (71 Maliszewski). Żółte kartki: Kowalski, Majewski, Paździor, Mazurek, Artur Sadowski, Ręba (L). Sędziował: Jarosław Śledź (Biała Podlaska). Widzów: 250. Kibice w Rykach obejrzeli w sobotę ciekawy, pełen bramek i emocji mecz. Ruch prowadził już 2:0, ale ambitnie grający piłkarze Roztocza doprowadzili do remisu. – Na nasze szczęście Wojtek Kępka był tego dnia dobrze dysponowany i dał nam zwycięstwo w końcówce – cieszy się Paweł Warda, trener Ruchu. – Szkoda, że po pierwszej połowie nie prowadziliśmy czterema bramkami, bo wtedy goście już by się nie podnieśli. Niestety, dwie dobre okazje zmarnował Leszek Kępka – dodaje. Roztocze złapało kontakt po rzucie karnym, a później ku zaskoczeniu miejscowych wyrównało. – Karnego moim zdaniem nie było. Ale mam też pretensje do chłopaków, że przestali grać po pierwszej połowie – podkreśla Warda. Goście wracali do domów niepocieszeni. – Nie powinniśmy przegrać tego meczu – uważa Zbigniew Pająk, trener Roztocza. – Szkoda tym bardziej, że strzelamy dwa gole na wyjeździe i wracamy z niczym. Popełniliśmy jednak trzy błędy w defensywie, które gospodarze bezlitośnie wykorzystali. Mojej drużynie należą się jednak pochwały za determinację, bo w drugiej połowie to my prowadziliśmy grę. Ruch Ryki – Roztocze Szczebrzeszyn 3:2 (2:0) Bramki: W. Kępka (7, 20, 85) – Piotr Lipiec (57, z karnego), T. Bielec (77). Ruch: Jóźwik – Sągol, Prządka, Jeżewski, Sudowski, Sz. Piątkowski, Mądry (46 Gransztof), Witek (80 Sadura), Sikora, W. Kępka. L. Kępka (62 Walasek). Roztocze: P. Dobromilski – T. Bielec, D. Dobromilski, Paweł Lipiec, Ligaj, D. Bielec, Duda (83 Dulbas), Misiarz, Hajduk, Brodalski (46 Albingier), Piotr Lipiec. Żółte kartki: Jeżewski, Witek, W. Kępka (R) – Piotr Lipiec, Duda, D. Bielec (R). Sędziował: Michał Ogrodowski (Chełm). Widzów: 150.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama