Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Stal Kraśnik – KS Zaczernie 2:2, Tomasovia - Partyzant 1:0

Stal Kraśnik ciągle nie może zapisać na swoim koncie kompletu punktów w rundzie wiosennej. W niedzielę znowu niewiele zabrakło do zwycięstwa, ale ostatecznie Tomasz Jasik i jego piłkarze musieli się pogodzić z remisem, z KS Zaczernie (2:2).
Stal Kraśnik – KS Zaczernie 2:2, Tomasovia - Partyzant 1:0
Eduardo (z prawej) dał Stali Kraśnik prowadzenie nad KS Zaczernie, ale ostatecznie mecz zakończył si
W pierwszej połowie padł tylko jeden gol, którego z rzutu karnego z dobył Eduardo. Jeszcze przed przerwą gospodarze powinni podwyższyć swoje prowadzenie, niestety świetnej okazji nie wykorzystał Filip Drozd. Po zmianie stron „niebiesko-żółci” długo utrzymywali korzystny wynik, ale w 70 minucie wyrównał Piotr Gilar po strzale bezpośrednio z rzutu wolnego, z około 25 metrów. W tej sytuacji lepiej mógł się zachować Marcin Zapał. Niestety złe ustawienie utrudniło mu skuteczną interwencję. Pięć minut później po akcji Tomasza Ryczka głową do siatki gości trafił Karol Ręba i wydawało się, że Zaczernie nie będzie w stanie odrobić już strat. Niestety garstkę kibiców miejscowych spotkał spory zawód. Obrońcy Stali nie upilnowali we własnym polu karnym Tomasza Płonki, a ten w swoim stylu celną główką pokonał Zapała i ustalił rezultat wczorajszego spotkania na 2:2. W efekcie kraśniczanie, obok Strumyka Malawa są jedyną drużyną, która na wiosnę nie zanotowała jeszcze ani jednej wygranej. Stal Kraśnik – KS Zaczernie 2:2 (1:0) Bramki: Eduardo (15-karny), Ręba (80) – Gilar (70), Płonka (85). Stal: Zapał – Joao Carlos, Pietroń, Stadnicki, Nowak, Ręba (71 Prasnal), Mielniczuk, Brytan (46 Szczawiński), Ryczek, Drozd (71 Pacek), Eduardo (76 Szewc). KS: Kukulski – Polak, Dynia, Federkiewicz (46 Gilar), Brogowski, Szyszka (78 Hajnas), Róg, Ryniewicz (71 Szala), Blim (46 Brzychczy), Wolański, Płonka. Żółte kartki: Stadnicki, Prasnal (Stal) – Federkiewicz, Płonka (KS). Sędziował: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska). Widzów: 150. Tomasovia kontynuuje dobrą formę na własnym stadionie. W niedzielę w trzecim meczu u siebie pokonała Partyzanta Targowiska 1:0. Dzięki temu „niebiesko-biali” odskoczyli od strefy spadkowej już na sześć punktów. W sumie w rundzie wiosennej podopieczni Bohdana Bławackiego mają już na koncie 10 „oczek” w pięciu spotkaniach. W pierwszej połowie goście byli całkowicie zaskoczeni wydarzeniami na boisku. Tomasovia zastosowała wysoki pressing i nie pozwoliła rywalom nawet na przedarcie się w swoje pole karne. W efekcie gracze Partyzanta po 45 minutach nie mieli na koncie ani jednego strzału! Co innego miejscowi. Już po 180 sekundach potężną bombą popisał się Siergiej Szafrański. Ukrainiec uderzył z całej siły, z około 20 m, a piłka po odbiciu się od poprzeczki wylądowała w okienku bramki przeciwników. Przed przerwą na 2:0 mógł podwyższyć Norbert Raczkiewicz po zagraniu Przemysława Wawrycy. Ten pierwszy chciał chyba jednak zdobyć równie ładnego gola i minimalnie chybił. Po zmianie stron ekipa z Targowisk pierwszy raz zagroziła bramce Piotra Waśkiewicza w 58 minucie i od razu powinno być 1:1. Ireneusz Zarzyka uderzał z czterech metrów, ale z linii jego strzał wybił Łukasz Chwała. Obrońca Tomasovii zablokował także dobitkę przyjezdnych. Później obie drużyny miały swoje szanse, ale już żadnych stuprocentowych i mecz zakończył się skromną wygraną miejscowych. Tomasovia Tomaszów Lubelski – Partyzant Targowiska 1:0 (1:0) Bramka: Szafrański (3). Tomasovia: Waśkiewicz – Żurawski, Chwała, Joniec, Nowosad, Droździel (68 Zdybek), Szafrański, paskiw, Raczkiewicz, Kozyra, Wawryca (28 Zatorski). Partyzant: Krawczyk – Ginalski, Nikody (76 Zych), Remut, Krupa (80 Borowczyk), Zajdel, Walaszczyk, Zarzyka, Płonka (61 Sikorski), Świechowski, Walat (46 Łanucha). Żółte kartki: Nowosad, Kozyra (Tomasovia) – Remut (Partyzant). Sędziował: Artur Krasowski (Biała Podlaska). Widzów: 300.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama