Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wisła zremisowała ze Stalą, w niedzielę o godz. 15 Jeziorak

Nie udało się piłkarzom Wisły Puławy pokonać przed własną publicznością Stali Stalowa Wola. Gospodarze zmarnowali kilka świetnych okazji, w tym rzut karny i musieli się pogodzić z remisem 1:1.
Wisła zremisowała ze Stalą, w niedzielę o godz. 15 Jeziorak
Konrad Nowak i jego koledzy w niedzielę zagrają z Jeziorakiem Iława (Maciej Kaczanowski)
W pierwszej połowie Bartłomiej Dydo obronił groźny strzał Piotra Mokiejewskiego, a później miał sporo szczęścia po tym, jak w sytuacji sam na sam Konrad Nowak nie trafił w bramkę. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej odsłony \"Duma Powiśla” miała najlepszą okazję do otwarcia wyniku. Przemysław Żmuda faulował we własnym polu karnym Mokiejewskiego i sędzia podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Nowak i nie potrafił wpakować piłki do siatki. Dopiero w 53 min na listę strzelców niespodziewanie wpisał się Łukasz Misztal. Obrońca Wisły zaskoczył bramkarza przeciwników po dośrodkowaniu w pole karne, żaden z graczy nie zdołał przejąć piłki i ta wylądowała w siatce Stali. Korzystnego wyniku puławianie nie dowieźli niestety do ostatniego gwizdka. W 82 min rezerwowy Robert Widz podał do innego zmiennika, Kamila Gęśli i ten z bliska trafił na 1:1. Ten gol przerwał świetną serię Nazara Penkowca, który zachował czyste konto przez ponad 440 minut. – Mamy niedosyt po tym meczu, bo z przebiegu spotkania na pewno mogliśmy się pokusić o trzy punkty. Skoro jednak nie ma kompletu to trzeba się cieszyć z tego, co jest – mówi drugi trener Wisły Marek Nowak. – Rzuty karne to loteria, miałem dużo szczęścia i udało mi się obronić dwie jedenastki w dwóch ostatnich meczach. Nie czuję się żadnym bohaterem, to nie na tą ligę. Cieszy to, że przynajmniej zdobyliśmy punkt w Puławach, przeciwnik był niewygodny – ocenia Bartłomiej Dydo ze Stali. Przed ekipą z Puław, w niedzielę mecz wyjazdowy z Jeziorakiem (początek o godz. 15). – Trzeba uszanować remis ze Stalą i grać dalej. Teraz mamy ciężki mecz o sześć punktów w Iławie i musimy odbudować formę, żeby pojechać tam po zwycięstwo – zapowiada Jacek Magnuszewski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama