Czesław Lang: Za rok przyjadę tu z Tour de Pologne
Rozmowa z Czesławem Langiem, organizatorem Skandia Maraton Lang Team
- 25.05.2012 21:11

• Dlaczego przenieśliście wyścig z Nałęczowa do Lublina?
– Uznaliśmy, że przyszedł czas na zmiany. Od wielu lat ścigaliśmy się w Nałęczowie, ale chcieliśmy spróbować czegoś nowego.
• Start i meta wyścigu będzie w samym sercu Lublina, na Placu Zamkowym. Długie odcinki asfaltowe nie będą przeszkadzać kolarzom?
– Zawody w Lublinie będą bardzo ciekawe właśnie dzięki nietypowej trasie. Ściganie się w centrum miasta pozwoli kolarzom pokazać się szerszemu gronu publiczności. Nie ukrywam również, że w telewizji chcemy zaprezentować Lublin z bardzo atrakcyjnej strony.
• Kto może wystartować w Skandia Maraton Lang Team?
– Nie ma żadnych ograniczeń wiekowych. Zachęcam wszystkich do startu, zwłaszcza, że w cenie wpisowego jest również posiłek.
• Jak przygotować się do zawodów?
– Trzeba mieć sprawny rower i dobrze ustawione siodełko. Pamiętajmy, że czeka nas kilkadziesiąt minut jazdy na rowerze, więc dobra pozycja zwiększy komfort podróży. Zwycięzcą Skandii Maraton Lang Team jest każdy, kto ukończy wyścig.
• Czy Polacy zaczęli jeździć na rowerach?
– Muszę z dumą stwierdzić, że coraz więcej Polaków jeździ. Duży wpływ na to ma organizowany w naszym kraju wyścig Tour de Pologne oraz coraz lepsze wyniki polskich kolarzy w zawodowym peletonie.
• Kiedy patrzy się na ich jazdę podczas Giro d\'Italia to serce rośnie.
– Nasi reprezentanci w tegorocznym wyścigu regularnie walczą o miejsca na podium. To pokazuje, że kolarstwo jest pięknym sportem. Na wyrównanie poziomu rywalizacji ma też wpływ też walka z dopingiem. Popatrzmy, że różnice czasowe w tegorocznym Giro d\'Italia są minimalne. W kolarstwie wreszcie skończyła się era cyborgów.
• Za nieco ponad dwa miesiące rozpoczynają się Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Czy mamy realne szanse na medal?
– Tak, zwłaszcza, że rok temu Michał Gołaś zajął na olimpijskiej trasie czwarte miejsce. Ale kolarstwo jest sportem nieprzewidywalnym, dlatego nie podejmę się wytypowania zwycięzcy.
• Przy okazji Skandia Maraton Lang Team spotka się pan z władzami miasta. Kiedy Tour de Pologne wróci do Lublina?
– Być może już w przyszłym roku. W 2013 Tour de Pologne będzie obchodził swoje siedemdziesiąte urodziny, więc chcielibyśmy, aby historia zatoczyła koło i wróciła do miejsca, gdzie kończył się pierwszy etap wyścigu. Spotkaliśmy się ze znacznym zainteresowaniem ze strony władz miasta, więc przypuszczam, że za rok możemy tu wrócić, tym razem przy okazji Tour de Pologne.
Reklama
















Komentarze