Mało brakowało a piłkarze Orionu Niedrzwica Duża sprawiliby sporą niespodziankę, jaką byłoby zwycięstwo w Lubartowie. Goście od 60 min prowadzili po golu Mirosława Ciocha. Niestety dla nich, w ostatniej minucie, wyrównującą bramkę dla Lewartu strzelił Bartosz Nogas. Zamiast trzech punktów do Niedrzwicy pojechał więc tylko jeden.
(MAWI)
27.05.2012 22:24
W 90 min trener Orionu Wojciech Stopa mógł się tylko złapać za głowę po stracie bramki przez swój ze
– Wielka szkoda, bo choć przed meczem remis na pewno by nas ucieszył to po końcowym gwizdku sędziego pozostał nam wielki niedosyt – komentuje Wojciech Stopa, trener Orionu.
Jego zespół rzeczywiście może sobie pluć w brodę. – Gdyby jeszcze przy 1:0 Paweł Bielak wykorzystał sytuację sam na sam z Karolem Herdą to prowadzilibyśmy już 2:0 i gospodarze na pewno by się nie podnieśli. A tak zabrakło nam koncentracji w końcówce, Karol Zych nie trafił w piłkę, poszła kontra i skończyło się bramką dla Lewartu w doliczonym czasie gry.
Duża w tym zasługa Andrzeja Gutka, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych i uporządkował grę lubartowian – podkreśla Stopa.
Lubartowianie mieli tym meczem zmyć plamę za porażkę 1:6 w Krasnymstawie, ale nie do końca im się to udało. – Biorąc po uwagę to w jakim składzie graliśmy z punktu też możemy być zadowoleni – uważa Grzegorz Białek, trener Lewartu.
W jego zespole z powodu kartek zabrakło Tomasza Mitury i Adama Kłysiaka, Gutek wszedł na pół godziny z urazem, a Łukasz Mitaszka, również z powodu urazu nie trenował przez cały tydzień poprzedzający spotkanie.
– W pierwszej połowie graliśmy trochę zbyt nerwowo, ale to był efekt lania w Krasnymstawie. Mimo tego mieliśmy dwie dobre okazje bramkowe. Najbliżej zdobycia gola był Jarosław Bielak, szansę zaprzepaścił też Przemek Kosmala – opisuje trener Białek.
Lewart Lubartów – Orion Niedrzwica Duża 1:1 (0:0)
Bramk: Nogas (90+1) – Cioch (60).
Lewart: Herda – Jezior, Woźniak, Farotimi, Krzyżanowski, Birski (86 Nogas), Mitaszka, Kucharzewski (80 Kuzioła), J. Bielak (60 Gutek), Kosmala, Kaczmarski.
Orion: Jaśkowiak – Michalczuk, Rup, Piwowarski, Zych, Młynarski (78 Zaręba), Żarnowski, Gorczyca (69 Drzymała), Szłapa (75 Szymuś), Cioch, P. Bielak (81 Frąc).
Żółte kartki: Szłapa, Bielak (O). Sędziował: Daniel Osiński (Lublin). Widzów: 250.
Huczwa prowadziła już 5:1, a mimo to przegrała, bo w ostatnich 20 minutach bramki strzelali już tylko ryczanie, a dokładnie duet Wojciech Kępka – Tomasz Sikora. Dzięki nim Ruch wrócił do domu z kompletem punktów.
Huczwa Tyszowce – Ruch Ryki 5:6 (3:0)
Bramki: Materna (23), Cieślik (34 z karnego), Mac (45), B. Sikora (67), Kaniewski (70) – W. Kępka (50, 76 z karnego, 87, 90), T. Sikora (72, 78).
Huczwa: Tomczyszyn – Kaniewski, Anioł, Karwacki, Sioma (65 Hałasa), Somik, Materna (55 Skorzyński), Cieślik, Mac (68 Maliszewski), Rejs, B. Sikora (74 Paszkiewicz).
Ruch: Jóźwik – Jeżewski (32 Szlendak), Sągol, Prządka, Starosz (69 L. Kępka), Majek (50 Sadura), Witek, Mądry, Sudowski, W. Kępka, Sikora.
Żółte kartki: Anioł (H) – Jeżewski, Starosz (R). Czerwone kartki: Rejs (Huczwa, 65 min, za niesportowe zachowanie) – Jóźwik (Ruch, 32 min, za faul w polu karnym). Sędziował: Wojciech Sawa (Chełm). Widzów: 300.
Orlęta Łuków – Podlasie II Biała Podlaska 3:2 (1:0)
Bramki: Szlaski (45), Kachniarz (60), Kiryło (85) – Sawtyruk (73, 75).
Orlęta: Osial – Padysz, Szlaski, Wysokiński, Denis, Matuszewski (88 Przeździak), Kierych (60 Soćko), Buga, Kachniarz (70 Osiak), Kiryło, Botwina (65 Gaj).
Podlasie II: Ekimov – Szymański, Kondratienko, T. Jaszczyński, Szpański, Plebanowicz, Korneluk (68 Iwańczuk), Semeniuk (68 Sawtyruk), Paszkowski, Różanowski, Chalimoniuk.
Sędziował: Karol Bancerz (Lublin).
Włodawianka Włodawa – Unia Bełżyce 7:0 (4:0)
Bramki: Więcaszek (13), Chaciówka (18), Budzyński (40, 50), Soroka (44), Kuczyński (58), Mikulski (87).
Włodawianka: Struk – Nielipiuk, Zdolski, Borys, Staszczak (64 Pruszkowski), Kuczyński, Soroka, Smolik (69 Kopczewski), Chaciówka (68 Mikulski), Budzyński, Więcaszek.
Unia: Pyć – Charmast, Jezierski, Prześniak, Pruszkowski, Michał Winiarski, Pietrzak (70 Amermajster), Wołowski, Zalewski, Tarczyński, Maciej Winiarski (46 Pawliczek).
Sędziował: Grzegorz Jakuszko (Biała Podlaska). Widzów: 300.
Komentarze