Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

W Piekarach Śląskich rozpoczynają się mistrzostwa Polski kobiet w podnoszeniu ciężarów

Marzena Karpińska ze Znicza Biłgoraj i Ewa Mizdal z Unii Hrubieszów są w gronie najpoważniejszych kandydatek do zdobycia mistrzostwa Polski. O medale powinny również walczyć Sylwia Lalik z Unii, Agata Fus ze Znicza i Katarzyna Feledyn z Wisły Puławy.
W Piekarach Śląskich rozpoczynają się mistrzostwa Polski kobiet w podnoszeniu ciężarów
Marzena Karpińska (JAN ROZMARYNOWSKI)
Najjaśniejszą gwiazdą będzie tegoroczna mistrzyni Europy w kategorii 48 kg, z Antalyi. Rekordzistka Polski bronić będzie mistrzostwa zdobytego przed rokiem w Siedlcach. Podopieczna trenera Henryka Wybranowskiego startowała wówczas w kategorii 53 kg i z wynikiem 183 kg w dwuboju nie miała sobie równych. Tym razem Karpińska wystąpi w swojej nominalnej wadze do 48 kg. Biłgorajanka będzie chciała, po raz kolejny, pobić własny rekord Polski w dwuboju (187 kg). – Postaram się nie zawieźć siebie i kibiców. Liczę na dobry wynik – mówi aktualna mistrzyni Europy. Mistrzostwa Polski będą ostatnią szansą na wywalczenie miejsca w kadrze Polski na IO w Londynie. Nasza reprezentacja zdobyła trzy kwalifikacje. Trener Ryszard Soćko szykuje się do podania ostatecznej listy. – Pewniakami są Marzena i Ewa – potwierdza Zdzisław Żołopa, prezes Lubelskiego Okręgowego Związku Podnoszenia Ciężarów. O trzecie miejsce rywalizacja toczyć się powinna między Aleksandrą Klejnowska-Krzywańska, Joanną Łochowską i Anną Leśniewską. Szkoleniowiec kadry musi też uwzględnić w zgłoszeniu do Londynu jedną zawodniczkę rezerwową. Na pomoście w Piekarach nasze województwo reprezentować będą sztangistki Znicza Biłgoraj, Unii Hrubieszów, Wisły Puławy, GLKS Pom Iskry Piotrowice i AZS AWF Biała Podlaska. Przed rokiem, oprócz Karpińskiej i Mizdal, na najwyższym stopniu podium stanęły Sylwia Lalik z Unii i Katarzyna Ostapska z AZS Biała Podlaska. Ostatnia startowała pod szyldem Tytana Oława, podobnie będzie i tym razem. W takiej samej sytuacji znalazła się Małgorzata Wiejak. Wychowanka Wisły Puławy zdobyła przed rokiem brąz, a teraz wystartuje w Zawiszy Bydgoszcz. – Sądzę, że nasze dziewczyny staną na wysokości zadania i powalczą o podium. Liczymy na co najmniej pięć medali – mówi Żołopa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama