Słaby mecz rozegrali w sobotę piłkarze Podlasia, ale udało im się pokonać Unię Nowa Sarzyna 1:0
(lukisz)
03.06.2012 20:31
Podlasie w ostatnim meczu u siebie pokonało Unię 3:1 (MACIEJ KACZANOWSKI)
Podopieczni Władimira Geworkjana chcieli zrehabilitować się w oczach swoich kibiców za dwie poprzednie porażki w meczach u siebie.
Ostatni raz bialczanie przed własną publicznością zdobyli komplet „oczek” prawie miesiąc temu, po tym jak pokonali Stal Mielec 4:0. Później niespodziewanie polegli z: Polonią Przemyśl (0:3) i Tomasovią Tomaszów Lubelski (0:2).
W sobotę udało się przełamać złą passę, a jedynego gola zdobył Wojciech Hołoweńko. „Hołek” dostał prostopadłe podanie od Pawła Jędrzejuka, wpadł w pole karne i został sfaulowany przez bramkarza rywali. Sam wymierzył sprawiedliwość z 11 metrów, zdobywając przy okazji swoją 15 bramkę w sezonie. Unia przed przerwą miała kilka szans na gola, ale Michał Bąba i Stanisław Bednarz nie zdołali zaskoczyć Adama Wasiluka.
Po przerwie aktywni po stronie gospodarzy byli zwłaszcza: Łukasz Sawtyruk i Michał Sobiczewski, którzy kilka razy sprawdzali czujność Artura Zastawnego. Ten był jednak na posterunku. W samej końcówce spotkania o podwyższenie prowadzenia Podlasia mógł się pokusić Arkadiusz Maksymiuk, ale jego próby uderzeń z dystansu nie przyniosły powodzenia. Niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić na gospodarzach, bo Krystian Lebioda powinien trafić głową na 1:1, jednak nie trafił w bramkę i zawody zakończyły się skromnym zwycięstwem piłkarzy trenera Geworkjana.
– Moim zdaniem nie można mówić, że udało nam się wygrać w sobotę. W pierwszej połowie byliśmy zdecydowanie lepsi. Później wiadomo, że z chłopaków schodziło nieco powietrze wraz z docieraniem informacji z innych stadionów.
Kiedy okazało się, że Siarka prowadzi w Przemyślu było już jasne, że o awansie będziemy musieli zapomnieć. Czego zabrakło, żebyśmy liczyli się do końca w walce o pierwsze miejsce? Oceniając tak na gorąco musze przyznać, że zdecydowała psychika zawodników i sprawy personalne. Naszą newralgiczną formacją była obrona. Będzie jednak jeszcze czas, żeby wszystko dokładnie podsumować – mówi prezes zespołu z Białej Podlaskiej Janusz Daniluk.
Podlasie Biała Podlaska – Unia Nowa Sarzyna 1:0 (1:0)
Bramka: Hołoweńko (35-k).
Podlasie: Wasiluk – Adamiuk, Komar, Jędrzejuk, Kacik, Sobiczewski, Jesionek, Maksymiuk, Sawtyruk (72 Chalimoniuk), Hołoweńko, Gawroński.
Unia: Zastawny – Winiarski, Lebioda, Pydych, Bartnik, Mistrzyk, Oślizło, Bednarz, Stręciwilik (86 Micewicz), Bąba, Telka.
Żółte kartki: Sobiczewski, Gawroński (Podlasie) – Zastawny, Pydych (Unia).
Sędziował: Łukasz Strzępek (Rzeszów). Widzów: 300.
Komentarze