Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Sparta Rejowiec Fabryczny – Lewart Lubartów 1:4

Po trzech meczach bez zwycięstwa piłkarze Lewartu sięgnęli wreszcie po komplet punktów. Lubartowianie ograli na wyjeździe Spartę Rejowiec Fabryczny 4:1.
Sparta Rejowiec Fabryczny – Lewart Lubartów 1:4
Piłkarze Lewartu wskoczyli na piąte miejsce w tabeli (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Dwa gole dla gości strzelił Borys Kaczmarski. 38-letni zawodnik ma już w sumie na swoim koncie siedemnaście trafień w tym sezonie i wciąż liczy się w walce o tytuł króla strzelców lubelskiej IV ligi. Spotkanie zaczęło się dla lubartowian znakomicie, bo już w 1 min Tomasz Mitura trafił do bramki gospodarzy. Wynik szybko podwyższył Kaczmarski i stało się jasne, że to przyjezdni mają spore szanse na końcowy sukces. – Spodziewałem się wygranej, ale nie liczyłem, że przyjdzie nam ona tak łatwo – mówi Grzegorz Białek, trener Lewartu. – Przez pierwsze pół godziny meczu graliśmy bardzo dobrze. Pod koniec pierwszej połowy czerwona kartka dla Przemka Kosmali trochę nas wybiła z rytmu i ta gra siadła, ale w drugie odsłonie mądrze się broniliśmy, a do tego potrafiliśmy strzelić kolejne gole – dodaje. Dla Sparty to trzecia z rzędu porażka. – Nasza gra jest ładna dla oka, ale bramek nie ma, nawet Jacek Ziarkowski nie może się przełamać – komentuje Stanisław Kiejda, wiceprezes Sparty. – Ciężko idzie to wszystko, miało być lepiej, a jest coraz gorzej. To trezci mecz, w którym tracimy gola na samym początki i potem nie potrafimy się podnieść. Tak samo było z Huczwą i Roztoczem, kiedy dostawaliśmy bramki już w 3 minucie. Teraz stało się to już w 40 sekundzie. Chłopaki wychodzą na miękkich nogach i taki jest efekt – dodaje. Dzięki tej wygranej Lewart wyprzedził Spartę w tabeli, bo ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań. – Chcieliśmy bardzo zwycieżyć w tym spotkaniu, bo zależy nam na skończeniu sezonu na piątym miejscu. Myślę, że jest to realne – uważa Białek. Sparta Rejowiec Fabryczny – Lewart Lubartów 1:4 (0:2) Bramki: Dąbrowski (66) – Mitura (1), Kaczmarski (12, 85), Mitaszka (58 z karnego). Sparta: Koleniec – Bodys, Krasnowski, Pawelec, K. Rutkowski, A. Rutkowski (64 Sawicki), Dąbrowski, Ł. Kiejda, Głowacki (64 Barabasz), K. Kiejda (23 Filutowski), Ziarkowski. Lewart: Herda – Jezior, Mitura, Farotimi, Krzyżanowski (76 Kłysiak), Kosmala, Mitaszka (87 Nogas), Birski (90 Bielak), Kucharzewski, Gutek (82 Woźniak), Kaczmarski. Żółte kartki: Krasnowski, K. Rutkowski, A. Rutkowski, Głowacki, Bodys (S) – Kosmala, Farotimi, Woźniak (L). Czerwone kartki: Bodys (Sparta, 89 min, za drugą żółtą) – Kosmala (Lewart, 40 min, za drugą żółtą). Sędziował: Michał Woś (Zamość). Widzów: 150.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama