Jeżeli Adam Wasiluk i jego koledzy wygrają to przy korzystnych wynikach innych spotkań mają szansę zająć drugie miejsce w tabeli.
(lukisz)
05.06.2012 15:27
Arkadiusz Maksymiuk to jeden z kandydatów do opuszczenia Podlasia w lecie (MACIEJ KACZANOWSKI)
Bez względu na końcowe rozstrzygnięcia i tak znacznie się poprawią. Poprzednie rozgrywki zakończyli przecież dopiero na 11 pozycji.
Bialczanie powoli zaczynają także myśleć o kolejnych rozgrywkach. Mimo wąskiej kadry trener Władimir Geworkjan potrafił stworzyć zespół, który długo bił się o awans.
Ostatecznie z promocji nic nie wyszło ze względu na porażki przed własną publicznością: z Polonią Przemyśl (0:3) i Tomasovią (0:2). Podlasie potrafiło wygrać ze wszystkimi drużynami z czołówki, ale traciło punkty z teoretycznie słabszymi rywalami. Nie wiadomo jednak, co dalej będzie z drużyną.
30 czerwca wygasa kontrakt szkoleniowca z Białorusi. O angaż w wyższych ligą mogą też powalczyć Wojciech Hołoweńko i Arkadiusz Maksymiuk. Tym pierwszym wcześniej interesowała się już Wisła Puławy, a po zdobyciu 15 bramek (przed ostatnią kolejką) w lidze na pewno pojawi się zainteresowanie z innych klubów.
Natomiast Maksymiuk już w przerwie zimowej był bliski odejścia do Dolcanu Ząbki, ale ostatecznie oba zespoły nie doszły do porozumienia, co do kwoty transferu.
– W najbliższym czasie czeka nas sporo rozmów na temat kadry i poszczególnych zawodników. Trener Geworkjan zostanie z nami na dłużej, jeżeli naszym celem w kolejnych rozgrywkach będzie walka o awans. Piłkarze chcą jednak nadal pracować z tym szkoleniowcem, bo pod jego wodzą zrobili bardzo duże postępy.
Kolosalne znacznie będzie miało dla nas spotkanie z włodarzami miasta, które jest planowane około 11-13 czerwca. Po nim powinniśmy być mądrzejsi, jeżeli chodzi o wsparcie dla naszego klubu. Co będzie z naszymi najlepszymi graczami?
Na razie po nikogo nie ustawiła się kolejka chętnych. Jeżeli jednak piłkarze będą chcieli spróbować swoich sił w wyższej lidze to na pewno nie będziemy nikomu przeszkadzać w zmianie pracodawcy – mówi prezes Podlasia Janusz Daniluk.
Komentarze