Orlęta Łuków – Lublinianka-Wieniawa Lublin 0:1, inne wyniki
Gol Rafała Krupskiego w 75 min dał wygraną Lubliniance-Wieniawie. Orllęta Łuków poniosły pierwszą porażkę w tym sezonie.
- 10.06.2012 20:21

Tym samym Lublinianka przypieczętowała sobie na dwie kolejki przed końcem mistrzostwo ligi. Do wczoraj odebrać jej pierwsze miejsce mogły właśnie tylko Orlęta. Okazało się, że nic z tych rzeczy. Piłkarze z Wieniawy wygrali, rewanżując się przy okazji łukowianom za porażkę u siebie 1:3.
– Spodziewałam się tej wygranej – mówi Marek Sadowski, trener Lublinianki. – Miałem oczywiście świadomość że Orlęta to mocny zespół, ale moim zdaniem my mamy większy potencjał niż łukowianie. Mecz mógł się podobać kibicom, bo oni mieli swoje sytuacje, a my swoje.
Decydujący gol padł na kwadrans przed końcem meczu po stałym fragmencie gry. Rafał Krupski wykorzystał dobre dośrodkowanie Macieja Sebastianiuka z rzutu rożnego i głową z 7 m pokonał Włodziemierza Lisiewicza. To jego czwarte trafienie w tym sezonie. Co ciekawe, Krupski miał w ogóle nie grać w tym spotkaniu.
– Rzeczywiście, razem z Piotrkiem Kucharskim początkowo nie byli brani pod uwagę. Ale zaryzykowałem, licząc na stałe fragmenty gry i nie zawiodełm się – przyznaje Sadowski.
Gospodarze mieli wcześniej znakomitą okazję do objęcia prowadzenia, ale ich najlepszy snajper Sylwester Buga trafił w słupek.
– Mecz był na remis – mówi Robert Różański, trener Orląt. – Uważam, że nie byliśmy wcale gorsi. Nie udało nam się wygrać, bo zagraliśmy bardzo nieskutecznie. Zwłaszcza w pierwszej połowie stworzyliśmy sobie więcej sytuacji niż Lublinianka, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Między innymi Sylwek Buga był sam na sam z bramkarzem i miał dużo czasu, a mimo to nie strzelił gola. Na pewno szkoda porażki, ale taka jest piłka.
Orlęta Łuków – Lublinianka-Wieniawa Lublin 0:1 (0:0)
Bramka: Krupski (75).
Orlęta: Lisiewicz – Denis, Bulak (80 Wysokiński), Padysz, Szlaski, Matuszewski (75 Przeździak), Kierych, Buga, Kachniarz (57 Soćko), Botwina, Kiryło (63 Gaj).
Lublinianka: Zdunek – Mazurek (78 Kowalski), Paździor, Krupski, Ręba, Kucharski (46 Jeż), Sebastianiuk, Stępień, Ozimek (35 Gołociński), Majewski (72 Gąsior), Gromba.
Żółte kartki: Matuszewski, Botwina (O).
Sędziował: Krzysztof Rękas (Chełm).
Widzów: 300.
Stal Poniatowa skutecznie ucieka przed goniącym ją Startem. Wczoraj podopieczni trenera Henryka Kamińskiego wygrali drugi mecz z rzędu, tym razem na wyjeździe z Huczwą. Obie bramki dla Stali strzelił Paweł Wieczorek.
– To był dla nas bardzo ciężki mecz, ale ciekawy, bo były słupki i poprzeczki. Pokazaliśmy otwarty futbol dlatego jestem zadowolony – podkreśla Kamiński.
Huczwa Tyszowce – Stal Poniatowa 0:2 (0:1)
Bramki: Wieczorek (45, 58).
Huczwa: Tomczyszyn – Hałasa, Anioł, Orzechowski (43 Skórzyński), Kaniewski, Cieślik, Sioma (25 Materna), Karwacki, Paszkiewicz, Mac, Sikora.
Stal: Ruta – Młyniec, Mróz, Węgorowski, Niezbecki, Wieczorek (85 Zakrzewski), Miazga, Kowalski, Pikuła, K. Wojnicki, Czajka (70 Chruściński).
Żółte kartki: Hałasa, Anioł (H) – Miazga (S).
Sędziował: Arkadiusz Tymochowicz (Chełm).
Widzów: 200.
Tuż przed końcem pierwszej połowy akcję Łukasza Piecyka dobrze wykończył Bartosz Wojtan i Janowianka objęła prowadzenie. Gol do szatni nie załamał jednak Sparty, która w drugiej połowie wyrównała za sprawą Konrada Kiejdy.
Janowianka Janów Lubelski – Sparta Rejowiec Fabryczny 1:1 (1:0)
Bramki: Wojtan (45) – K. Kiejda (67).
Janowianka: Jacek Duda – Mierzwa (70 Golec), Sobótka, Kurzyna, Wojtan (46 Chmiel), Michał Szczecki, Jaroslaw Duda, Gąbka, Jakiemczuk (46 Kaproń), Piecyk, P. Sadowski.
Sparta: Koleniec – Kister, A. Rutkowski, Pawelec, Chybiak, Barabasz (80 Zubacha), Dąbrowski (60 Kozioł), K. Kiejda, Sawicki, Ł. Kiejda, Ziarkowski.
Żółte kartki: Piecyk, Mierzwa, P. Sadowski (J).
Sędziował: Mateusz Złotnicki (Lublin).
Widzów: 150.
Reklama
















Komentarze