Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Orlęta Łuków – Lublinianka-Wieniawa Lublin 0:1, inne wyniki

Gol Rafała Krupskiego w 75 min dał wygraną Lubliniance-Wieniawie. Orllęta Łuków poniosły pierwszą porażkę w tym sezonie.
Orlęta Łuków – Lublinianka-Wieniawa Lublin 0:1, inne wyniki
Kapitan Lublinianki-Wieniawy Maciej Sebastianiuk poprowadził swój zespół do ważnej wygranej (WOJCIE
Tym samym Lublinianka przypieczętowała sobie na dwie kolejki przed końcem mistrzostwo ligi. Do wczoraj odebrać jej pierwsze miejsce mogły właśnie tylko Orlęta. Okazało się, że nic z tych rzeczy. Piłkarze z Wieniawy wygrali, rewanżując się przy okazji łukowianom za porażkę u siebie 1:3. – Spodziewałam się tej wygranej – mówi Marek Sadowski, trener Lublinianki. – Miałem oczywiście świadomość że Orlęta to mocny zespół, ale moim zdaniem my mamy większy potencjał niż łukowianie. Mecz mógł się podobać kibicom, bo oni mieli swoje sytuacje, a my swoje. Decydujący gol padł na kwadrans przed końcem meczu po stałym fragmencie gry. Rafał Krupski wykorzystał dobre dośrodkowanie Macieja Sebastianiuka z rzutu rożnego i głową z 7 m pokonał Włodziemierza Lisiewicza. To jego czwarte trafienie w tym sezonie. Co ciekawe, Krupski miał w ogóle nie grać w tym spotkaniu. – Rzeczywiście, razem z Piotrkiem Kucharskim początkowo nie byli brani pod uwagę. Ale zaryzykowałem, licząc na stałe fragmenty gry i nie zawiodełm się – przyznaje Sadowski. Gospodarze mieli wcześniej znakomitą okazję do objęcia prowadzenia, ale ich najlepszy snajper Sylwester Buga trafił w słupek. – Mecz był na remis – mówi Robert Różański, trener Orląt. – Uważam, że nie byliśmy wcale gorsi. Nie udało nam się wygrać, bo zagraliśmy bardzo nieskutecznie. Zwłaszcza w pierwszej połowie stworzyliśmy sobie więcej sytuacji niż Lublinianka, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Między innymi Sylwek Buga był sam na sam z bramkarzem i miał dużo czasu, a mimo to nie strzelił gola. Na pewno szkoda porażki, ale taka jest piłka. Orlęta Łuków – Lublinianka-Wieniawa Lublin 0:1 (0:0) Bramka: Krupski (75). Orlęta: Lisiewicz – Denis, Bulak (80 Wysokiński), Padysz, Szlaski, Matuszewski (75 Przeździak), Kierych, Buga, Kachniarz (57 Soćko), Botwina, Kiryło (63 Gaj). Lublinianka: Zdunek – Mazurek (78 Kowalski), Paździor, Krupski, Ręba, Kucharski (46 Jeż), Sebastianiuk, Stępień, Ozimek (35 Gołociński), Majewski (72 Gąsior), Gromba. Żółte kartki: Matuszewski, Botwina (O). Sędziował: Krzysztof Rękas (Chełm). Widzów: 300. Stal Poniatowa skutecznie ucieka przed goniącym ją Startem. Wczoraj podopieczni trenera Henryka Kamińskiego wygrali drugi mecz z rzędu, tym razem na wyjeździe z Huczwą. Obie bramki dla Stali strzelił Paweł Wieczorek. – To był dla nas bardzo ciężki mecz, ale ciekawy, bo były słupki i poprzeczki. Pokazaliśmy otwarty futbol dlatego jestem zadowolony – podkreśla Kamiński. Huczwa Tyszowce – Stal Poniatowa 0:2 (0:1) Bramki: Wieczorek (45, 58). Huczwa: Tomczyszyn – Hałasa, Anioł, Orzechowski (43 Skórzyński), Kaniewski, Cieślik, Sioma (25 Materna), Karwacki, Paszkiewicz, Mac, Sikora. Stal: Ruta – Młyniec, Mróz, Węgorowski, Niezbecki, Wieczorek (85 Zakrzewski), Miazga, Kowalski, Pikuła, K. Wojnicki, Czajka (70 Chruściński). Żółte kartki: Hałasa, Anioł (H) – Miazga (S). Sędziował: Arkadiusz Tymochowicz (Chełm). Widzów: 200. Tuż przed końcem pierwszej połowy akcję Łukasza Piecyka dobrze wykończył Bartosz Wojtan i Janowianka objęła prowadzenie. Gol do szatni nie załamał jednak Sparty, która w drugiej połowie wyrównała za sprawą Konrada Kiejdy. Janowianka Janów Lubelski – Sparta Rejowiec Fabryczny 1:1 (1:0) Bramki: Wojtan (45) – K. Kiejda (67). Janowianka: Jacek Duda – Mierzwa (70 Golec), Sobótka, Kurzyna, Wojtan (46 Chmiel), Michał Szczecki, Jaroslaw Duda, Gąbka, Jakiemczuk (46 Kaproń), Piecyk, P. Sadowski. Sparta: Koleniec – Kister, A. Rutkowski, Pawelec, Chybiak, Barabasz (80 Zubacha), Dąbrowski (60 Kozioł), K. Kiejda, Sawicki, Ł. Kiejda, Ziarkowski. Żółte kartki: Piecyk, Mierzwa, P. Sadowski (J). Sędziował: Mateusz Złotnicki (Lublin). Widzów: 150.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama