Mistrzem Polski tenisistów stołowych została Bogoria Grodzisk Mazowiecki. To czwarty tytuł dla tego klubu w historii. W trzecim decydującym spotkaniu finałowym podopieczni Tomasza Redzimskiego pokonali ZKS Drzonków 3:2.
(ogor)
10.06.2012 17:25
W ubiegłym sezonie Radek Mrkvicka był liderem Alfy, ale w następnym nie zagra już w zespole z Radzyn
Rywalizacja finałowa dobrze rozpoczęła się dla ZKS, który w pierwszym meczu ograł Bogorię 3:1.
W drugim podejściu straty zostały wyrównane, bo pingpongiści z Grodziska Mazowieckiego zrewanżowali się wygraną 3:0. Dlatego o złotych medalach musiało zdecydować dopiero trzecie starcie.
A w nim ponownie lepsza okazała się Bogoria, zwyciężając w dramatycznych okolicznościach 3:2. W ostatnim pojedynku finału Daniel Górak pokonał najlepszego zawodnika sezonu Lucjana Błaszczyka 3:1. W końcowej partii tenisista gospodarzy wygrał 19:17!
Bogoria Grodzisk Mazowiecki – ZKS Drzonków 3:2
Zeng Yi Wang – Lucjan Błaszczyk 1:3 (7-11,11-9,8-11,9-11) * Daniel Górak – Daniel Bąk 3:0 (11-8,11-8,11-7) * Paweł Fertikowski – Lei Yi 0:3 (3-11,7-11,9-11) * Robert Floras – Daniel Bąk 3:2 (8-11,11-8,8-11,11-9,11-5) * Daniel Górak – Lucjan Błaszczyk 3:1 (11-4,10-12,11-8,19-17).
Na szóstym miejscu sezon zakończył beniaminek z Radzynia Podlaskiego. Co ciekawe, w pierwszej rundzie Alfa pokonała u siebie Bogorię 3:1. Jednak nowego rozgrywki zapowiadają się trudniej dla drużyny Dariusza Wierzchowskiego.
– Jestem w tej chwili na etapie zbierania funduszy – mówi opiekun radzynian. – Od tego będzie zależało, w jakim zagramy składzie. Myślę, że do 20 czerwca nasza kadra powinna już być znana. Czasu nie zostało dużo, ale musimy postępować racjonalnie, przyglądać się każdej wydawanej złotówce i niczego nie robić na „hura”.
Wszyscy zawodnicy otrzymali wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów. Na pewno już w nowym sezonie nie zagra u nas Radek Mrkvicka. Nie było nas na niego stać. Czech będzie teraz występował w Gorzovii Romus Gorzów Wielkopolski, gdzie występuje jego rodak Martin Olejnik.
Poza tym nie byliśmy zainteresowani przedłużeniem współpracy z Marcinem Kusińskim. Kto do nas przyjdzie? Prowadzę rozmowy z kilkoma kandydatami, między innymi z pingpongistą z Białorusi i młodzieżowcem Łukaszem Nadolskim.
Komentarze