Remont klasztoru Dominikanów kosztował ponad 10 mln zł
Na początku września będzie można zwiedzić odnowiony klasztor Dominikanów. Remont zabytku trwał ponad dwa lata. To największa tego typu inwestycja na Starym Mieście.
- 20.08.2012 19:46

Zapraszamy 9 września – mówi o. Grzegorz Kluz, przeor lubelskich dominikanów. – O godz. 16.00, w bazylice rozpocznie się msza dziękczynna. Chcemy w ten sposób podziękować wszystkim naszym dobrodziejom.
Po nabożeństwie przyjdzie czas na biesiadę i zwiedzanie. Wszyscy chętni będą mogli zobaczyć m.in. północne skrzydło klasztoru, odrestaurowane dziedzińce, kaplicę Tyszkiewiczów czy skwer przy Teatrze Andersena.
– Tam właściwie wszystkie prace budowlane są już zakończone – dodaje przeor. – Pozostały jeszcze drobne roboty związane z zielenią. Musimy również ustawić ławki.
Skwer przy Teatrze Andersena należał do tych miejsc, które najbardziej wymagały remontu. Wyburzono więc niewielki betonowy murek wokół placu. W jego miejscu pojawiło się wysokie ogrodzenie. Według zakonników, nie było innego wyjścia. Wszystko przez miłośników mocnych trunków, którzy urządzali sobie na skwerku nocne libacje. Zostawały po nich sterty śmieci. Z kolei okoliczni mieszkańcy wyrzucali na skarpę gruz z własnych remontów. Teren zamieniał się w dzikie wysypisko śmieci.
Odnowione fragmenty klasztoru będą służyć nie tylko zakonnikom. Z dziedzińców i skweru przy teatrze mają korzystać artyści. To doskonałe miejsce na spektakle i koncerty. Możliwe, że w klasztornych murach powstanie również galeria sztuki. Dominikanie mają tam prezentować prace młodych artystów.
Dotychczasowe prace pochłonęły ponad 10 mln zł. Większość kosztów pokryto z funduszy unijnych.
Reklama

Komentarze