Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Młoda medalistka z wędką

Rozmowa z Natalią Makaruk z Lublina, brązową medalistką mistrzostw Polski w wędkarstwie rzutowym.
Młoda medalistka z wędką
Natalia Makaruk ma 18 lat i uczy się w XXVII LO w Lublinie. Wędkarstwo rzutowe trenuje od trzech lat
• Na czym polega wędkarstwo rzutowe? – Nie łowimy ryb, tylko rzucamy lekką muszką lub ciężarkiem do tarczy. Liczy się celność albo długość rzutu. • Twój trener mówi, że trenowanie wędkarstwa rzutowego może być monotonne. To prawda? – Trenuję raz lub dwa razy w tygodniu. Przed zawodami trzy razy, lub codziennie ale tak, żeby nie zmęczyć ręki. Ćwiczenia nie są monotonne, jeśli trenuje się z kimś. Poza tym, dzięki nim jeździ się na zawody, a tam można poznać wielu ciekawych ludzi. • Co najbardziej lubisz w tym sporcie? – Można się odstresować i spróbować czegoś oryginalnego. Wszyscy, którzy trenują jakiś sport, zazwyczaj wybierają piłkę nożną, siatkówkę albo piłkę ręczną. A jeśli już łowią, to traktują to tylko jako hobby. Np. w takiej siatkówce, trzeba polegać na innych zawodnikach, a jeśli coś się nie uda, można też złożyć winę na innych. A w wędkarstwie rzutowym za niepowodzenia można obwiniać tylko siebie i samemu do czegoś dojść. • Czy łowisz ryby? – Tak, łowię tam, gdzie jeżdżę. Najczęściej nad Zalewem Zemborzyckim albo w Stężycy, kiedy jadę do babci. Łowi też mama, moi bracia i trochę tata. Właściwie wędkarstwo w rodzinie zaczęło się od mojej mamy, kiedy to ona zapisała się do koła.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama