Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nowy szef Straży Miejskiej o planach na przyszłość

Prezydent wybrał nowego komendanta Straży Miejskiej. Zaskoczenia nie ma. 1 września stanowisko obejmie Jacek Kucharczyk, były szef lubelskiej policji.
Nowy szef Straży Miejskiej o planach na przyszłość
Nowy szef Straży Miejskiej w Lublinie Jacek Kucharczyk (Maciej Kaczanowski)
– Nie chciałbym, żeby Straż Miejska kojarzyła się tylko z mandatami za wykroczenia drogowe i blokowaniem kół – zapowiada Jacek Kucharczyk, który pokonał w konkursie dziewięciu kontrkandydatów. O tym, że to on wygra, mówiono na korytarzach Ratusza już od ogłoszenia konkursu. Tak też się stało. – Pan Kucharczyk zna miasto, zna problemy Straży Miejskiej i ma duże doświadczenie zawodowe – mówi prezydent Krzysztof Żuk. Nowy komendant był wcześniej m.in. szefem Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Kucharczyk podkreśla, że na \"szczękach” zakładanych na koła samochodów służba się nie kończy i pracy jest sporo. – To są sprawy czystości, porządku publicznego, zakłócania ciszy nocnej, picia alkoholu – wylicza. Zapowiada m.in. utworzenie grupy szybkiego reagowania. Tego, co mu się w straży nie podoba, zdradzić nie chce. – Porozmawiajmy o tym za miesiąc – odpowiada i dodaje, że wtedy będzie miał już plan zmian. Poprzednik Kucharczyka, Waldemar Wieprzowski odszedł w niesławie. \"Jego” straż kojarzono głównie z blokowaniem kół, on sam zasłynął ściąganiem na egzaminie, a ze służbą pożegnał się, gdy kontrola z Ratusza potwierdziła, że przetarg na cztery nowe radiowozy był ustawiony i mogła go wygrać tylko skoda octavia. Komendant złożył dymisję, a prezydent ją przyjął. Sprawa przetargu nie kończy się jednak na Wieprzowskim. Za opis samochodu odpowiadały trzy osoby: zastępca komendanta Ewa Wróblewska-Smolarz, Tadeusz Skrzypik, szef Referatu Organizacyjnego i pracownik administracyjny Paweł Matacz. Decyzję w ich sprawie prezydent zostawił nowemu komendantowi, ale jemu się do tego nie spieszy. – Dzisiaj nie chciałbym się na ten temat wypowiadać. Swoje czynności w tej sprawie prowadzi prokuratura. Gdy je zakończy będzie odpowiedni czas na podejmowanie takich decyzji – mówi Kucharczyk. Nowy komendant przychodzi w trudnym czasie dla komendy, bo prezydent podpisał przedwczoraj decyzję o wycofaniu ze służby kilku radiowozów z przebiegiem ponad 200 tys. km. – Koszty ich eksploatacji przekraczały zdrowy rozsądek – mówi Żuk. Ale jednocześnie daje też sygnał, że jest gotów do rozmowy o zwiększeniu liczby etatów dla strażników.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama