Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

W weekend odbędą się mecze ostatniej kolejki IV ligi w rundzie jesiennej

Najciekawiej powinno być tym razem w Łęcznej, gdzie drugie w tabeli rezerwy GKS Bogdanka grają z czwartą Omegą Stary Zamość (godz. 13).
W weekend odbędą się mecze ostatniej kolejki IV ligi w rundzie jesiennej
Mateusz Budzyński, GKS Bogdanka (MACIEJ KACZANOWSKI)
– Myślę, że to będzie najtrudniejszy, a zarazem najlepszy zespół, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć u siebie w tym sezonie – mówi Tomasz Hermann, trener łęczyńskiej drużyny. – Z tego co wiem jest poukładany i dobrze zorganizowany, nie tylko na boisku, ale też poza nim – dodaje. Gospodarze wydają się być faworytem, choć w ich składzie nie będzie specjalnych posiłków z I ligi. – Pierwszy zespół gra w tym czasie w Nowym Sączu, więc dostałem tylko trzech zawodników, w tym bramkarz Mateusz Budzyński jest chory i raczej nie wystąpi. Zostają więc tylko Michał Gamla i Damian Kwiatkowski, a i ten ostatni ma problemy zdrowotne i nie ma stuprocentowej pewności, że rzeczywiście zagra – przyznaje trener Hermann. Ważna informacja dla kibiców jest taka, iż to spotkanie zostanie prawdopodobnie rozegrane na boisku przy ul. Pasternik, a nie na głównej płycie stadionu, przy al. Jana Pawła II w Łęcznej. Ostateczna decyzja ma zapaść w sobotę. Z niedzielnych meczów na uwagę zasługuje ten w Niedrzwicy Kościelnej, gdzie Orion zmierzy się z Opolaninem Opole Lubelskie (godz. 13). Gospodarze będą chcieli zrehabilitować się za środową porażkę ze Spartą Rejowiec Fabryczny, a goście pójść za ciosem, po tym jak tydzień temu ograli GKS II Bogdanka. O komlet punktów na koniec rundy zamierzają też powalczyć dziś w Szczebrzeszynie piłkarze Janowianki Janów Lubelski. I to na przekór problemom finansowym, jakie są w klubie. Jeśli im się uda wygrać z Roztoczem to umocnią się na szóstym miejscu w tabeli i z nadzieją mogą wówczas czekać na rozówj sytuacji w przerwie zimowej. Spokojna zima czeka piłkarzy i działaczy AMSPN Hetman Zamość. Beniaminek od początku konsekwetnie realizuje plan awansu do III ligi. Już wiadomo, że bez względu na wynik meczu z rezerwami Podlasia Biała Podlaska podopieczni trenera Roberta Wieczerzaka pozostaną w fotelu lidera aż do wiosny. 15. kolejka zakończy zmagania piłkarzy w rundzie jesiennej. Do rozegrania zostanie jeszcze tylko zaległe spotkanie Victorii Żmudź z Ruchem Ryki. Mecz odbędzie się 25 listopada (godz. 12) w Dorohusku. O ile planów obu drużyn znów nie pokrzyżuje pogoda.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama