Marszałek Hetman nie chce być ministrem
Krzysztof Hetman, marszałek województwa lubelskiego jest jednym z czterech wiceprezesów Polskiego Stronnictwa Ludowego. Hetman miał propozycje objęcia teki ministerialnej, ale z Warszawy zrezygnował.
- 02.12.2012 16:37

W sobotę Rada Naczelna PSL zaakceptowała kandydatów Janusza Piechocińskiego do Naczelnego Komitetu Wykonawczego. Głosami ponad stu członków Rady Naczelnej do nowego składu 20-osobowego Naczelnego Komitetu Wykonawczego do którego wszedł m.in. Krzysztof Hetman, marszałek województwa lubelskiego.
To właśnie na Naczelnym Komitecie Wykonawczym padła propozycja dotycząca objęcia Ministerstwa Gospodarki przez Hetmana po wicepremierze, byłym szefie PSL Waldemarze Pawlaku.
Marszałek województwa lubelskiego ministrem jednak nie będzie. – Nie mogę być jak listek na wietrze, bo coś obiecałem ludziom z województwa lubelskiego – zaznacza Krzysztof Hetman. – Muszę mieć jeden kręgosłup. Propozycja, która mnie dotyczyła mojej osoby nie była jedyna. Było kilka wariantów. – Ile dokładnie? – Kilka – ucina marszałek Hetman. – Prezes mówił w mediach o trzech kopertach. W poniedziałek wszystko się wyjaśni.
Marszałek województwa lubelskiego został jednym z czterech wiceprezesów PSL, obok Władysława Kosiniaka-Kamysza (minister pracy i polityki społecznej), Adama Jarubasa (marszałek województw świętokrzyskiego) i Urszuli Pasławska (wiceminister skarbu).(AA, PAP)
Reklama













Komentarze