Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tragedia w drodze na studniówkę. Minuta ciszy na balu

To miał być ich pierwszy bal. Nigdy na niego nie dojechali. 19-letni Bartek zginął na miejscu, trójka pasażerów trafiła do szpitala. Impreza odbyła się bez nich.
Tragedia w drodze na studniówkę. Minuta ciszy na balu
Do tragedii doszło w sobotę ok. godz. 18 na skrzyżowaniu krajowej "dwójki” z ul. Wojska Polskiego w Terespolu. - Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że skręcając z trasy E30 do Terespola, kierujący volkswagenem Rosjanin nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu zgodnie z przepisami kierowcy opla astry. Doszło do zderzenia. 19-letni kierowca opla zginął na miejscu - relacjonuje Jarosław Janicki, rzecznik bialskiej policji. Rosjanin został zatrzymany. Natomiast do szpitala w Białej Podlaskiej trafiła dwójka maturzystów, pasażerów opla oraz trójka obcokrajowców z volkswagena. - Jedna z maturzystek została natychmiast przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Lublina - informuje Joanna Kozłowiec, rzecznik bialskiego szpitala. - Obecnie w bialskiej placówce hospitalizowana jest dwójka młodych osób. Ich stan jest stabilny, bez zagrożenia życia - dodaje Kozłowice. Trójka obcokrajowców opuściła szpital w niedzielę rano. Wiadomość o tragedii dotarła do Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 kilka godzin po rozpoczęciu studniówki. - Ponad 400 maturzystów zatańczyło poloneza, odbyły się przemówienia. Wyszliśmy na poczęstunek i wtedy się dowiedziałam - opowiada Marta Borys, dyrektorka ZSZ nr 1. Dyrekcja oraz rodzice, główni organizatorzy studniówki, zdecydowali o kontynuacji imprezy, ale w innej formie. - Zasugerowałam wodzirejowi, aby puszczał poważniejszą niż zwykle muzykę, a maturzystów poprosiłam o spokojną zabawę. Ponadto, ogłosiłam minutę ciszy - mówi dyr. Borys. Największy szok przeżyli uczniowie klasy IV a, do której chodził Bartek. - Do tej samej klasy chodziła również pozostała dwójka pasażerów, która jechała z nim samochodem - precyzuje dyrektorka. W poniedziałek z uczniami spotka się psycholog. A lekcje rozpoczną się minutą ciszy. - Bartek był pozytywnym młodym człowiekiem, stonowanym, bardzo dobrze się uczył - wspomina Marta Borys. Pogrzeb 19-latka odbędzie się we wtorek.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama