Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dzieci wychylały się z okna, ojciec miał 1,5 promila. Interweniowała policja

Ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie miał 50-letni mieszkaniec Lublina, który sprawował opiekę nad dwójką małych dzieci. Interwencję policji wywołało niebezpieczne zachowanie rodzeństwa, które wychylało się przez otwarte okno mieszkania.
Dzieci wychylały się z okna, ojciec miał 1,5 promila. Interweniowała policja

Autor: pixabay.com

Do zdarzenia doszło w niedzielę na terenie Lublina. Na Komisariat V Policji wpłynęło zgłoszenie dotyczące zagrożenia dla dwójki dzieci w wieku 5 i 8 lat.

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, niepokojącą sytuację zauważyła matka dzieci.

- Kobieta przyjechała, aby odebrać dzieci. Jak wynikało z przekazanych przez matkę informacji, dzieci wychylając się z okna, z łatwością mogły z niego wypaść. W tej samej chwili ojciec małoletnich miał spać - informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z lubelskiej policji. 

Na miejsce skierowano patrol policji. Funkcjonariusze zastali w mieszkaniu dwoje małoletnich oraz ich 50-letniego ojca. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci zatrzymali 50-latka i przewieźli go do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu zostaną z nim przeprowadzone czynności procesowe.

Śledczy uznali, że mężczyzna, na którym ciążył szczególny obowiązek opieki nad dziećmi, naraził je na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W związku ze sprawą wszczęto również procedurę Niebieskiej Karty. Dzieci zostały przekazane pod opiekę matki.

Za narażenie osób pozostających pod opieką na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że każda osoba, która zauważy sytuację zagrażającą bezpieczeństwu dzieci, powinna niezwłocznie reagować i powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama